Mimo, że oba zespoły znajdują się w tej samej klasie rozgrywkowej, a więc w Fortuna 1 Lidze, to zdecydowanym kandydatem do awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski jest Raków, który od początku sierpnia tego roku nie zasmakował goryczy porażki i w pełni zasłużenie jest liderem tabeli zaplecza Lotto Ekstraklasy. Wystarczy powiedzieć, że ekipa spod Jasnej Góry ostatni raz uległa swojemu rywalowi ponad cztery miesiące temu, w Chojnicach 1:2. Od tamtej pory częstochowianie rozegrali 20 meczów, zwyciężając piętnastokrotnie - ostatnio siedem z rzędu. Co ciekawe, identycznym bilansem może pochwalić się... londyński Arsenal. Do tego należy dodać, że czerwono-niebiescy dysponują najlepszą ofensywą i defensywą w lidze. W poprzedniej kolejce RKS wygrał w Opolu z Odrą 2:0.

 

Suwałczanie spisują się w tym sezonie kiepsko, będąc tuż nad strefą spadkową w Fortuna 1 Lidze, aczkolwiek mając w dorobku jeszcze jeden mecz zaległy do rozegrania, 9 grudnia z Odrą Opole. Starcie z Rakowem nie będzie zatem ostatnim w tym roku, ale można spodziewać się, że Wigry podejdą do niego z olbrzymim animuszem. Chodzi przecież o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, dodatkowo kosztem faworyta. W poprzedniej serii gier podopieczni Ariela Jakubowskiego przerwali złą passę trzech porażek z rzędu i wygrali w Głogowie z Chrobrym 2:0.

 

Wigry i Raków ostatni raz rywalizowały ze sobą nie tak dawno, bo 3 listopada. W walce o ligowe punkty lepszy w Suwałkach okazał się zespół z Częstochowy, który po dublecie Tomasa Petraska oraz bramce Szymona Lewickiego pewnie wygrał 3:0. Gospodarze będą chcieli zrewanżować się za tamto spotkanie, ale czy rozpędzony RKS im na to pozwoli? Przypomnijmy, że w poprzedniej rundzie PP ekipa Papszuna wyeliminowała Lecha Poznań, a w tym samym czasie Wigry pokonały Stomil Olsztyn. Warto podkreślić, że czwartkowa konfrontacja stała pod dużym znakiem zapytania ze względu na zły stan murawy w Suwałkach spowodowany niską temperaturą. Boisko wydaje się, że będzie jednak w odpowiedniej kondycji.

 

Kto uzupełni grono ćwierćfinalistów tych rozgrywek? Czy Raków udanie zakończy rok, a może Wigry zafundują sobie mikołajkowy prezent? Na te pytania poznamy odpowiedzi w późny wieczór.

 

Transmisja meczu Wigry Suwałki - Raków Częstochowa o godz. 20:15 w Polsacie Sport.