Klub z ul. Limanowskiego znakomicie prezentuje się na murawie, będąc chwalonym nie tylko za osiągane wyniki oraz passę już dwudziestu meczów bez porażki (osiemnaście w lidze, dwa w Pucharze Polski), ale także za efektowny styl gry. Częstochowianie na zapleczu Lotto Ekstraklasy zdobyli najwięcej bramek, jednocześnie najmniej tracąc. Jeżeli dodamy do tego mądrą politykę transferową, szeroką kadrę, świetnego fachowca w postaci Marka Papszuna, o którego już teraz ubiegają się klubu z elity, możnego właściciela gwarantującego solidne zaplecze finansowe, bardzo dobry marketing - to wszystkie znaki na niebie wskazują, że RKS po ponad dwóch dekadach wróci na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce.

 

Niestety, ale nie wszystko jest idealnie. Oczywiście największą boloczką Rakowa jest brak nowoczesnego stadionu, który mógłby chociaż częściowo spełniać warunki licencyjne. Zainstalowane oświetlenie to zdecydowanie za mało, aby dostać zielone światło. Coraz bardziej restrykcyjne obostrzenia PZPN-u w kwestii infrastruktury również nie pomagają. Konstruktywny remont lub budowa zupełnie nowego obiektu z podgrzewaną murawą, trybunami i zapleczem jest zatem obowiązkowa.

 

W tym aspekcie także widoczny jest progres, aczkolwiek na razie czysto teoretyczny. Trwają rozmowy, debaty, klub jest w kontakcie z włodarzami miasta, radnymi oraz ministerstwem sportu. Zostały już wypowiedziane obietnice oraz deklaracje. Kibice czekają jednak na konkrety. Aby uspokoić ich troskę, lider Fortuna 1 Ligi wydał oświadczenie w tej sprawie.

 

"W nawiązaniu do publicznej dyskusji, która od pewnego czasu toczy się wokół tematu modernizacji stadionu Rakowa, pragniemy prosić wszystkich kibiców o zachowanie spokoju. Nikt w Częstochowie nie neguje konieczności szybkiego rozpoczęcia prac na L83. Wszystkie środowiska polityczne w mieście również są w tej kwestii jednomyślne. Cały czas jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z włodarzami Częstochowy, Radnymi Miasta, jak i z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Zapewniamy, że aktualnie każda ze stron deklaruje wsparcie i dobrą wolę. Pragniemy zauważyć, że debatę prowadzą przede wszystkim media. Wzajemne pomówienia i sugestie o złej woli wprowadzają niepotrzebną nerwowość, co na tym etapie przynosi więcej szkody niż pożytku. Dlatego jako klub prosimy o niekontynuowanie tej dyskusji i wspólną działalność na rzecz budowy "Centrum Piłki Nożnej w Częstochowie". Kluczowe decyzje powinny się pojawić jeszcze w tym roku. Głęboko wierzymy, że będą to dobre informacje dla klubu i wszystkich osób sympatyzujących z Rakowem".