Brak dwóch konkursów w najbliższy weekend oznacza, że skoczkowie będą mieli czas na spokojne treningi w kraju. Gotowość na przyjęcie kadry Stefana Horngachera wyraził dyrektor obiektu w Wiśle, Andrzej Wąsowicz.

Rozmawialiśmy z asystentem Horngachera Grzegorzem Sobczykiem. Obaj obserwują nas poprzez kamery internetowe. Skocznia jest przygotowana i jeśli podejmą taką decyzje, to mogą przyjeżdżać do nas. 


Inaczej wygląda natomiast sytuacja w Zakopanem. Na Wielkiej Krokwi polska Kadra A będzie mogła trenować dopiero od soboty. 

 

Wstępnie umawialiśmy się z Polskim i Tatrzańskim Związkiem Narciarskim na to, że oddamy im obiekt na kilka dni przed świątecznym konkursem mistrzostw Polski, jednak w związku z odwołaniem niemieckiej edycji PŚ i mroźną aurą przyspieszyliśmy nasze działania. Jeżeli więc sztab szkoleniowy kadry A podejmie taką decyzję, to skocznia będzie w ten weekend do ich dyspozycji - oznajmił dyrektor zakopiańskiego OPO COS Sebastian Danikiewicz.

 

Skocznia w Wiśle-Malince gościła zawodników na inaugurację Pucharu Świata. W konkursie drużynowym najlepsi okazali się Biało-Czerwoni, natomiast w rywalizacji indywidualnej bezkonkurencyjny był Rosjanin Jewgienij Klimow. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch zajął czwarte miejsce.

 

Najbliższe zawody z cyklu Pucharu Świata odbędą się w szwajcarskim Engelbergu w dniach 15-16 grudnia.