Rosa z pewnością nie do końca jest zadowolona z rozpoczęcia obecnego sezonu. Skład jest zupełnie inny niż jeszcze w poprzednich rozgrywkach, a nowy trener - Robert Witka - potrzebuje czasu na wdrożenie swoich rozwiązań. W dodatku, w pierwszych meczach drużynie nie mógł pomóc jest potencjalny lider, czyli Obie Trotter. Ta ekipa z meczu na mecz pokazuje jednak, że może grać lepiej i skuteczniej.

 

Legia w tym sezonie Energa Basket Ligi potrafiła już wygrywać m.in. z Kingiem Szczecin i Polskim Cukrem Toruń, a w innych spotkaniach udowadniała, że nie boi się grać z teoretycznie silniejszymi drużynami. Warszawska ekipa w tym sezonie gra ze sporą pewnością siebie i ma odpowiednio dobranych liderów oraz zawodników od zadań specjalnych.

 

Drużyna z Radomia miała problem pod koszami i postanowiła sięgnąć po Jakuba Parzeńskiego, który w obecnych rozgrywkach nie dostawał zbyt wielu szans w Anwilu Włocławek. W nowym klubie właściwie z miejsca może liczyć na sporo minut, a tym samym można spodziewać się, że wróci też do dobrej formy. To może być ważny gracz Rosy - zarówno w ofensywie, jak i defensywie.

 

W tym spotkaniu warto będzie się przyjrzeć starciu Carla Lindboma z Michałem Kołodziejem. Fin często występuje w reprezentacji swojego kraju (m.in. podczas ostatniego okienka), a w zespole trenera Witki miał już mecz, w którym rzucił aż 30 punktów (przeciwko Spójni). Zawodnik Legii już w poprzednim sezonie pokazywał się z dobrej strony, a w obecnym jest trzecim strzelcem swojego zespołu (średnio 9,9 punktu na mecz).

 

Najwięcej w Rosie zależy od Obiego Trottera. Amerykanin już w przeszłości świetnie prezentował się w Polskim Cukrze Toruń i Treflu Sopot, a teraz w pięciu meczach dla Rosy zdobywa średnio 11,2 punktu i 6,4 asysty. Jego bezpośrednim rywalem będzie Sebastian Kowalczyk, który dotychczas zawsze wychodził w pierwszej piątce swojego zespołu. Trzeba podkreślić, że ta sytuacja bardzo mu służy - rozgrywa najlepszy indywidualnie sezon w swojej dotychczasowej karierze.

 

Początek spotkania Rosa Radom - Legia Warszawa od godz. 12:40 w Polsacie Sport. Początek transmisji od 12:30.