Redwitz do Asseco Resovii powrócił przed obecnym sezonem i ponownie rozkochał w sobie rzeszowskich kibiców. Okres przygotowawczy, który francuski zawodnik przepracował wspólnie z drużyną zapewnił mu miejsce w podstawowym składzie na początku rozgrywek. W ostatnich meczach Rafa stracił miejsce w wyjściowej szótce na rzecz dobrze spisującego się Kawiki Shojiego. Wobec kontuzji Mateusza Masłowskiego, problemów z limitami, klub podjął decyzję o szukaniu alternatywnego rozwiązania i pomocy drużynie. Po licznych rozmowach ze sztabem szkoleniowym i samym zawodnikiem podjęto decyzję o rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron.
 
– Niestety, stanęliśmy przed trudnym wyborem i chcąc pomóc naszemu zespołowi musieliśmy podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy z Rafą. Wiemy ile znaczył dla naszego zespołu i kibiców, był dobrym duchem drużyny. Jego postawa i zaangażowanie podczas treningów i meczów mogą być przykładem dla młodych zawodnikiem. Niestety, kontuzja Mateusza Masłowskiego zawęziła nam możliwość zmian, ze względu na limity obcokrajowców. Przyjście Łukasza Kozuba da trenerowi szansę na dokonywanie większej ilości zmian i rotowanie zawodnikami w trakcie meczów. Jednego z ulubieńców rzeszowskiej publiczności zastępujemy naszym wychowankiem i mamy nadzieję, że przyniesie nam to zwycięstwa w kolejnych spotkaniach. Bardzo podziękuję Rafie za wszystko, co zrobił dla naszej drużyny i całego klubu – powiedział prezes Asseco Resovii Krzysztof Ignaczak.
 
Rafael Redwitz wraca do Francji do rodziny, w obecnej chwili nie zdecydował się na kontynuowanie kariery w innym zespole.