Z roku na rok rozgrywki Nice 1 ligi żużlowej budzą coraz większe zainteresowanie kibiców, a poziom zmagań jest coraz wyższy. Konsekwentnie poprawiana jest także infrastruktura poszczególnych klubów. Najlepszym przykładem jest Orzeł Łódź.

 

Co prawda klub dowodzony przez Witolda Skrzydlewskiego nie dostał jeszcze licencji na kolejny sezon, ale według nieoficjalnych informacji sytuacja niedługo powinna ulec zmianie. O wiele gorzej wygląda kwestia Stali Rzeszów, która w pewnym stylu wywalczyła awans z drugiej ligi, ale obecnie boryka się z problemami finansowymi. Start beniaminka wisi na włosku i stanowi bardzo duży znak zapytania. Niewykluczone, że drużyna ze stolicy Podkarpacia nie przystąpi do tych rozgrywek, a jej miejsce zajmie inny z drugoligowców, który uzupełni stawkę ośmiu zespołów.

 

A w tym gronie nie brakuje kandydatów do walki o awans do elity. Kolejny sezon znowu zapowiada się ekscytująco. Spadkowicz z Tarnowa – Unia, zawsze niebezpieczni Łotysze z Dyneburga – Lokomotiv, łaknący sukcesów Orzeł Łódź, wiecznie groźne Wybrzeże Gdańsk i podrażniony poprzednim sezonem ROW Rybnik – jednym tchem można wymienić te kluby, które powinny walczyć o czołowe lokaty. Jeżeli dodamy do tego Start Gniezno, które będzie chciało ugruntować swoją pozycję w lidze po zeszłorocznym awansie oraz beniaminka z Ostrowa – MDM Ostrovię, który z pewnością tanio skróry nie sprzeda, to wcale nie można dziwić się, że firma Nice – zajmująca się produkcją automatyki do bram garażowych, jest chętna do współpracy.

 

- To już szósty rok współpracy z firmą Nice, bardzo udanej, z której obie strony są bardzo zadowolone. To jest obopólna korzyść. Z jednej strony na stadionach możemy zobaczyć reklamy firmy Nice i budzi się świadomość tej marki, z drugiej strony pozyskujemy środki, którymi możemy wspomóc kluby. Z roku na rok podnosi się poziom profesjonalizacji klubów, tej świadomości, że jest to produkt marketingowy. To także dzięki telewizji Polsat, która pokazała klubom profesjonalizm i to, że w telewizji to musi po prostu wyglądać dobrze, dlategom mamy coraz większą oglądalność. To cieszy i mam nadzieję, że ten rok będzie kolejnym krokiem do przodu - powiedział prezes PZM Michał Sikora.

 

- Kalendarz zostanie zatwierdzony na ostatnim grudniowym posiedzeniu zarządu. My jako komisja mamy już ten kalendarz przygotowany, czekamy z zatwierdzeniem. Terminarz powinien być gotowy do 19 grudnia. Niestety, problemy licencyjne stają się tradycją, ale z roku na rok obserwujemy coraz mniejsze kłopoty finansowe klubów. W czwartek przyszły dokumenty z Łodzi. W mojej opinii występ tej drużyny jest niezagrożony. Czekamy na rozwiązanie problemu z Rzeszowem. Ja bym chciał, żeby wszystkie kluby jeździły, ale to zależy od tego, co klub z Rzeszowa przedstawi prezydium zarządu - stwierdził Piotr Szymański, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego.

 

- W tym roku planujemy testy nowej aplikacji. Chcemy wprowadzić do żużla system, który jest stosowany w inteligentnych domach, w automatyce budynkowej, osłonowej. Aplikacja ma pomóc przy podejmowaniu decyzji o przekładaniu meczów żużlowych. Chcemy przeprowadzić testy z jednym z klubów, dlatego zainstalujemy ten system na jednym ze stadionów. Dzięki temu systemowi Główna Komisja Sportu Żużlowego zyskuje dostęp do rzeczywistych informacji na temat wielkości opadów na danym stadionie, wilgotności, prędkości wiatru, temperatury. Możemy to zintegrować z systemem kamer IP, które będą umożliwiały bieżący podgląd na to co dzieje się na stadionie i kontakt z kontraktorami czyli czujnikami otwierania i zamykania bram - powiedział Wojciech Jankowski, menedżer sprzedaży w firmie Nice.

 

Kolejny sezon Nice 1 ligi żużlowej będzie możliwy do śledzenia na sportowych antenach Polsatu.