"Trójkolorowe" od stanu 3:3 wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca spotkania. Wprawdzie do przerwy prowadziły różnicą tylko jednej bramki, ale w drugiej części systematycznie powiększały przewagę nad aktualnymi jeszcze wicemistrzyniami Europy. W końcówce meczu prowadziły nawet 27:19.

 

Najwięcej bramek dla Francji zdobyła Estelle Nze Minko - sześć (na sześć rzutów), a dla Holandii Lois Abbingh - siedem (na 14 prób). Spotkanie oglądało 12,5 tys. widzów.

 

Kilka godzin wcześniej awans do finału wywalczyły mistrzynie olimpijskie Rosjanki. "Sborna" nie miała kłopotów z Rumunią (28:22), występującą bez swojej najlepszej zawodniczki Cristiny Neagu. Słynna szczypiornistka doznała kontuzji w ostatnim meczu drugiej fazy turnieju - z Węgrami.

 

W ekipie rosyjskiej popis gry dała Anna Wiachiriewa, która zdobyła 13 bramek.

 

W spotkaniu o piąte miejsce broniąca tytułu Norwegia wygrała ze Szwecją 38:29 (22:14).

 

Polki, które odpadły w pierwszej fazie turnieju, ostatecznie zostały sklasyfikowane na 14. pozycji.