Krystian Natoński: Jakie wrażenia po pierwszym meczu?

 

Sławomir Szmal: Dobre. Wygraliśmy 2:0, jeżeli dobrze pamiętam. Jesteśmy rozgrzani, ale patrząc na przeciwników, widzę trudne mecze przed nami.

 

Atuty z piłki ręcznej się przydają?

 

Po części może tak, ale nie zaliczył mi sędzia bramki, którą rzuciłem przez całe boisko. Więc nie zgadzam się z tymi przepisami. Oczywiście to jest forma zabawy i przede wszystkim pomocy. Środowisko sportowe pokazuje, że potrafimy robić coś razem, że jesteśmy solidarni i tworzymy jedną, wielką rodzinę.

 

Cała rozmowa ze Sławomirem Szmalem w załączonym materiale.