Werner mimo, że ma dopiero 22 lata, to już jest uznanym snajperem. Do tego mimo wieku jest już bardzo doświadczony. Rozgrywa właśnie swój szósty sezon w seniorskim futbolu. Wychowanek VfB Stuttgart ma za sobą trzy sezony w macierzystym klubie oraz od trzech lat reprezentuje barwy RB Lipsk. Najlepszy w jego karierze był sezon 2016/17, czyli pierwszy w klubie z Lipska. W Bundeslidze strzelił wówczas 21 goli w 31 występach.

 

Co istotne w tej sprawie, nie tylko on wyraża chęć gry dla Bawarczyków. Najbardziej utytułowany niemiecki klub od dawna przygląda się 23-krotnemu reprezentantowi Niemiec (zdobył 9 bramek w drużynie narodowej). Samemu zawodnikowi niespieszno do zmiany barw klubowych, ale ma świadomość, że na brak ofert nie będzie narzekał.

 

Po środowym meczu Bayern - RB Lipsk (1:0), dziennikarz pracujący dla stacji telewizyjnej "Sky" zapytał Werner, co ten myśli o ewentualnym trensferze do zespołu ze stolicy Bawarii. - Jeżeli miałbym zostać w Niemczech, to jest tylko jeden klub, do którego mógłbym odejść z RB Lipsk - odparł zdawkowo młody gracz. Przedstawiciel mediów dopytywał, czy jest to Bayern. Snajper urodzony w Stuttgarcie, jedynie twierdząco pokiwał głową.

 

W tym sezonie napastnik RB Lipsk w 15 meczach zaliczył 10 trafień w Bundeslidze. Do tego dorobku dołożył dwie asysty. Łącznie na niemieckich boiskach wystąpił w 173 spotkaniach ligowych, zdobył w nich 57 bramek oraz zanotował 27 asyst.