Impreza, która odbyła się 28 grudnia w Częstochowie przyciągnęła wiele gwiazd sportu i estrady. W trakcie sezonu niemożliwe jest, aby spotkać w jednym miejscu takie osobistości jak chociażby Agnieszka Radwańska, Robert Kubica, czy Kajetan Kajetanowicz.

 

- Dla kierowcy rajdowego nie ma czegoś takiego jak coś pomiędzy sezonami. Coś takiego jest tylko w teorii, ale my przygotowujemy się cały czas i to jest wielki kocioł, w którym się kręcimy i ciężko z niego wyskoczyć. Ale kocham ten kocioł i cieszę się, że mogę czasami wyskakiwać z niego na tego typu wydarzenia – przyznał trzykrotny mistrz Europy w rajdach samochodowych. - Fantastyczny cel, świetna atmosfera. Już drugi rok z rzędu jestem zapraszany i czuję się z tego dumny. Takie imprezy są bardzo potrzebne – zaznaczył.

 

Przed turniejem odbyła się konferencja prasowa grupy Lotos z Robertem Kubicą, na której doszło do oficjalnego zakończenia współpracy pomiędzy zainteresowanymi stronami. W trakcie konferencji w tłumie dziennikarzy pojawił się Kajetanowicz, dla którego powrót Roberta do Formuły 1 jest wielkim wydarzeniem.

 

- Ja naprawdę nie znam się na Formule 1, ale dla mnie Robert jest wielkim człowiekiem - to co osiągnął i w jaki sposób to zrobił, z jaką determinacją. Wiem, bo sam jestem sportowcem, który się dużo poświęca, więc zdaję sobie sprawę ile on poświęcił czasu. Dlatego tym bardziej go szanuję i myślę, że wszyscy powinniśmy mieć do niego spory respekt. Mam tu na myśli także jego rywali. Nie oszukujmy się, że tym samochodem ciężko mu będzie jechać. Nie jestem wielkim fanem ani ekspertem Formuły 1, ale jestem fanem Roberta i powinniśmy patrzeć na to w dłuższej perspektywie, a nie tylko w perspektywie najbliższego roku – powiedział Kajetanowicz.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.