Prawdopodobnie najlepiej wykształconym piłkarzem ze światowego topu jest obrońca Juventusu Giorgio Chiellini, który ukończył dwa fakultety z ekonomii, często podkreślając, że kariera piłkarza trwa krótko i trzeba znaleźć pomysł na swoje życie będąc na sportowej emeryturze.

 

O Antonio Cassano mówiło się, że to jeden z największych talentów włoskiej piłki. Jego kariera faktycznie była owocna, wszak brylował w barwach AS Roma, a także miał okazję występować w Realu Madryt. Jako uczeń spisywał się jednak nieco gorzej. Siedem lat potrzebował, aby skończyć szkołę średnią, a następnie uczęszczał do szkół wieczorowych.

 

Leo Messi to niewątpliwie jeden z najlepszych zawodników w historii piłki nożnej, który zapisze się złotymi zgłoskami w encyklopediach futbolu. Sam zainteresowany nie jest chyba jednak miłośnikiem książek. W wieku 13 lat przeniósł się do Hiszpanii, aby zasilić barwy Barcelony. To musiało odbić się na jego edukacji, ukończywszy jedynie jej elementarny poziom, pozostał bez matury.

 

Prawdziwym smaczkiem jest historia Cristiano Ronaldo, który w wieku 14 lat został wyrzucony ze szkoły za... rzucenie krzesłem w nauczyciela, który zdaniem portugalskiego gwiazdora nie okazywał mu szacunku. W tym samym wieku CR7 rzucił edukację za zgodą matki, która uwierzyła swojemu synowi, że ten zrobi karierę piłkarza. Historia pokazała, że oboje mieli rację...

 

Na etapie edukacji wciąż znajduje się Kylian Mbappe. W 2016 roku Francuz postanowił, a w zasadzie był zmuszony ze względu na swoją błyskotliwą karierę przełożyć egzamin końcowy o kilka miesięcy, ale z pozytywnym rezultatem i usprawiedliwieniem, które nauczyciele z pewnością przyjęli z pokorą.

 

Andres Iniesta przez wiele lat był "mózgiem" Barcelony, ale nie tylko na boisku błyszczał inteligencją. Były reprezentant Hiszpanii ukończył studia na wydziale Sportu i Nauki. Z wykształcenia jest nauczycielem wychowania fizycznego, chociaż dla kibiców i tak pozostanie "iluzjonistą z piłką przy nodze". Jego rodacy - Xabi Alonso ukończył ekonomię i handel, natomiast Juan Mata może pochwalić się dyplomem z Nauki o Sporcie i Marketingu na Uniwersytecie Camio Jose w Madrycie.

 

- Kiedy jesteś piłkarzem, nie masz zagwarantowanej przyszłości i musisz mieć papier w ręku, aby uniknąć ryzyka, że źle skończysz - powiedział kiedyś Nigel De Jong, który ukończył ekonomię.

 

Po politologii jest Simon Mignolet, który zdobył dyplom na Katolickim Uniwersytecie w Leuven w Belgii. Reprezentant tego kraju mówi biegle w czterech językach (angielski, francuski, niemiecki i holenderski).

 

Wśród trenerów wyróżnia się z pewnością Arsene Wenger. Podczas gdy wielu szkoleniowców ma za sobą kursy trenerskie i wykształcenie stricte sportowe, to francuski menadżer ukończył inżynierię na Uniwersytecie w Strasburgu oraz posiada specjalizację z ekonomii.

 

Wśród polskich piłkarzy wyższe wykształcenie posiadają m.in. Jakub Błaszczykowski oraz Robert Lewandowski. Ten drugi obronił pracę licencjacką w 2017 roku, dzień po awansie na mundial do Rosji. Co ciekawe, tytuł jego pracy brzmiał "RL9. Droga do sławy", która dotyczyła... jego życia i kariery. To spotkało się z szyderstwem m.in. niemieckich dziennikarzy.