Sytuacja Rabiota w ekipie mistrzów Francji bardzo pogorszyła się w ostatnim czasie. Wcześniej był on jednym z podstawowych zawodników paryskiej ekipy. Obecnie ma nawet zakaz wstępu do szatni na odprawy przedmeczowe. Wszystko za sprawą kontraktu, którego Francuz nie chciał przedłużyć. PSG zapowiedziało, że zostanie odsunięty od pierwszego składu. Jego umowa wygasa w czerwcu 2019 roku. Oznacza to, iż jeśli nie znajdzie sobie nowego klubu, to straci pół roku.

Po 23-latka zgłosiła się Barcelona, która przygląda mu się od dłuższego czasu. Według nieoficjalnych informacji Francuz ma w stolicy Katalonii zarabiać 10 milionów euro miesięcznie i tyle samo dostać za sam podpis. Wydaje się, że jeśli przenosiny odbędą się tej zimy, to PSG będzie chciało jeszcze coś zarobić na swoim wychowanku. Jak informuje "Dario Sport" negocjacje stoją na zaawansowanym etapie.

Angielskie media sugerują, że sam zainteresowany wyraził chęć przejścia do Barcelony latem, by "Blaugrana" nie musiała nic za niego płacić paryżanom. W barwach PSG 23-latek rozegrał 227 spotkań, strzelił 24 gole i zanotował 17 asyst.