Monaco wygrało w Perpignan z występującym na piątym poziomie Canet Roussillon 1:0. Jedyną bramkę zdobył już w drugiej minucie Moussa Sylla. Rywale od 18. minuty mieli dodatkowo utrudnione zadanie - grali w dziesiątkę.

Glika nie było w składzie, natomiast w obronie zagrał sprowadzony kilka dni wcześniej z Schalke 04 Gelsenkirchen doświadczony Brazylijczyk z niemieckim obywatelstwem Naldo.

Do sensacji doszło w starciu Andrezieux z Olympique Marsylia. Stadion czwartoligowego klubu jest za mały, więc spotkanie 1/32 finału odbyło się w niedalekim Saint-Etienne. Amatorski zespół nawet jednak bez przewagi własnego obiektu pokonał utytułowanego rywala. Bramki zdobyli Bryan-Clovis Ngwabije w 17. minucie i w końcówce spotkania Florian Milla.

 

Dla OM, obecnie szóstego zespołu francuskiej ekstraklasy, to siódmy z rzędu mecz bez zwycięstwa, licząc wszystkie rozgrywki.

 

Dzień wcześniej los drużyny z Marsylii podzielili m.in. piłkarze zajmującego czwarte miejsce w rodzimej ekstraklasie Montpellier, którzy ulegli trzecioligowemu Entente SSG 0:1.

Dalej zagra natomiast Amiens. Drużyna z Rafałem Kurzawą w składzie pokonała w sobotę u siebie Valenciennes 1:0.

Wybrane mecze Pucharu Francji na sportowych antenach Polsatu.