W tym sezonie Amerykanka miała wystąpić we wszystkich szybkościowych konkurencjach, ale przeszkodziła jej w tym kontuzja kolana odniesiona 19 listopada na treningu.

 

- To jeszcze nie koniec!!! To było trudne sześć tygodni, ale znów jestem na nartach i cieszę się, że wrócę na bramkę startową. Do zobaczenia w St. Anton w ten weekend - napisała Vonn.

 

Amerykanka zapowiedziała, że po tym sezonie zakończy karierę bez względu na to, czy uda jej się pobić rekord Stenmarka, czy nie. Później dodała, że w sezonie 2019/20 chciałaby jeszcze raz wystartować w samym tylko Lake Louise, gdzie czuje się najlepiej.

 

Po zmaganiach St. Anton narciarki przeniosą się 19-20 stycznia do Cortiny d'Ampezzo, a następnie do Garmisch-Partenkirchen. W każdej z tych rund PŚ odbędzie się po jednym zjeździe i po jednym supergigancie.

 

Amerykanka pięciokrotnie wygrywała cykl PŚ. W ostatnich latach prześladują ją jednak kontuzje, z powodu których opuściła m.in. igrzyska w Soczi w 2014 roku.