Parke ma za sobą 33 pojedynki w mieszanych sztukach walki, a co za tym idzie - w swojej bogatej karierze występował aż dla 15 różnych organizacji! W ostatnich tygodniach miał propozycję walki dla Bellatora oraz FEN-u, jednak żadne ze starć nie doszło do skutku.
 
Pod koniec zeszłego roku dużo mówiło się o hitowym zestawieniu w Fight Exclusive Night. Prezes organizacji Paweł Jóźwiak poinformował o podpisaniu kontraktu z Normanem Parkiem, więc bardzo szybko zgłosiło się kilku zawodników, którzy byliby chętni na takie starcie już na FEN 23. Najbliżej było do walki z mistrzem organizacji, Mateuszem Rębeckim (7-1, 2 KO, 4 SUB). Okazało się jednak, że w związku z kontraktem z KSW, 32-latek zapomniał o zakazie występu w Polsce dla innej organizacji.
 
Niezbyt udana była także próba walki w federacji Bellator. W związku z tym wojownikowi wyraźnie skończyła się cierpliwość.
 
- Zamierzam przejść na emeryturę. Jestem już chory z powodu zasad panujących w MMA. Nie próbuję nawet skomentować tej gry. Wciąż planuję stoczyć jedną walkę w tym roku. Jeśli promotorzy złożą mi jedną dobrą ofertę walki, wezmę ją. Mam nadzieję, że zobaczycie mnie jeszcze w tym roku - napisał na Twitterze.
 
Chwilę później Parke skomentował swój własny wpis... roześmianymi emotikonami.