Polka wróci do oktagonu po porażce przez nokaut z Jessiką Andrade. Z kolei Waterson znajduje się na fali dwóch zwycięstw. Najpierw pokonała Cortney Casey-Sanchez, a następnie to samo zrobiła z Felice Herrig. Od dłuższego czasu zabiegała o starcie z Kowalkiewicz i w końcu się doczekała.

 

Zawodniczka z Łodzi zajmuje piąte miejsce w rankingu wagi słomkowej, podczas gdy Amerykanka znajduje się na siódmej pozycji. Porażka może spowodować, że albo jedna, albo druga pożegna się z marzeniami o walce mistrzowskiej lub przynajmniej będzie musiała odłożyć to znacznie w czasie.

 

Czy to zestawienie podoba się Kowalkiewcz? Polka skomentowała je na swoim Facebooku.

 

- Spotkałyśmy się kilka lat temu na Invicta FC, teraz spotkamy się w oktagonie UFC. To dla mnie zaszczyt, że będę mogła się zmierzyć z jedną z moich idolek - napisała.

 

 

 

Do walki dojdzie 30 marca w Filadelfii na gali UFC on ESPN 2.

 

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu!