"Złoci Rycerze" w NHL występują dopiero drugi sezon. W debiutanckim sensacyjnie dotarli do finału, w którym ulegli Washington Capitals. Obecny zaczęli jednak bardzo słabo i długo mieli ujemny bilans. Złe czasy są już jednak za nimi.

 

W Konferencji Zachodniej zajmują drugie miejsce. Mają taki sam dorobek, jak prowadzący Calgary Flames, ale rozegrali o dwa mecze więcej.

 

Po dwóch tercjach meczu z Rangers prowadzili 3:0, a na listę strzelców wpisali się: Cody Eakin, Brandon Pirri oraz Jonathan Marchessault. Później trafił jeszcze Ryan Carpenter, a gole dla gości zdobyli Mika Zibanejad i Jesper Fast.

 

"Ludzie mówili, że potrzebujemy czasu, aby się zgrać. To prawda, teraz jesteśmy jeszcze lepsi. Gramy z dużą pewnością siebie" - powiedział Marchessault.

 

Na Wschodzie z wyraźną przewagą prowadzi ekipa Tampa Bay Lightning. "Błyskawice" pokonały we własnej hali Columbus Blue Jackets 4:0 i o 12 punktów wyprzedzają Toronto Maple Leafs.

 

Dwie bramki zdobył Brayden Point, a po jednej Mathieu Joseph i Rosjanin Nikita Kuczerow. Natomiast stojący między słupkami jego rodak Andriej Wasilewski obronił wszystkie 31 strzałów.