Podopieczni belgijskiego trenera Vitala Borkelmansa są rewelacją fazy grupowej turnieju. Najpierw sensacyjnie pokonali broniących tytułu Australijczyków 1:0, a teraz nie dali szans Syryjczykom. Bramki w czwartkowym meczu zdobyli w pierwszej połowie Moussa Al Tamari i Tareq Zeyad Khattab.

 

Po dwóch kolejkach grupy B Jordania ma sześć punktów i wiadomo, że na pewno wystąpi w kolejnej rundzie. Syria z jednym punktem jest trzecia. Pozostałe dwa zespoły rozegrały jeden mecz mniej - w piątek w tej grupie Palestyna (1 pkt) zmierzy się z Australią (0).

 

Awans do 1/8 finału wywalczą po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy plus cztery z najlepszym bilansem z trzecich lokat.

 

Turniej z udziałem 24 zespołów podzielonych na sześć grup potrwa do 1 lutego. Mecze rozgrywane są na ośmiu stadionach w czterech miastach - Abu Zabi, Dubaju, Al Ain i Szardży.

 

Cztery lata temu w finale Australia, będąca gospodarzem mistrzostw, pokonała po dogrywce Koreę Południową 2:1. Wówczas w imprezie brało udział 16 zespołów.