- Piątek? Ten transfer byłby możliwy, gdyby nie żądali za niego 70 milionów euro. Według mnie to naprawdę dobry piłkarz, ale on teraz gra dla Genoi. Czy byłby tak skuteczny, grając na przykład w Chelsea? - powiedział Monchi w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport", gdy zapytano go o ewentualny transfer.

 

Gdyby znalazł się klub skłonny zapłacić tyle, ile oczekuje Genoa CFC, to Piątek stałby się najdroższym polskim piłkarzem w historii. Na ten moment numerem jeden jest Arkadiusz Milik, który w 2016 roku przeniósł się z Ajaksu Amsterdam do SSC Napoli za 32 mln euro.

 

Media łączą 23-latka między innymi z AC Milan czy Realem Madryt. - Nikt nie odejdzie z klubu do czerwca - mówił pod koniec grudnia prezydent Genoi Enrico Preziosi, starając się uciąć spekulacje.

 

Piątek jest rewelacją tego sezonu we Włoszech. W dotychczasowych 21 meczach strzelił 19 goli, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W Serie A zdobył 13 bramek, co daje mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, tuż za Cristiano Ronaldo.