Po triumfach lat siedemdziesiątych, Polacy długo nie mogli wrócić do światowej czołówki. Promyk nadziei pojawił się w końcu lat dziewięćdziesiątych, gdy do gry weszło nowe, bardzo zdolne pokolenie siatkarzy, a biało-czerwoni zaczęli występować w rozgrywkach Ligi Światowej.

 

Na medalowy sukces trzeba było jednak poczekać do roku 2006 i mistrzostw świata rozgrywanych w Japonii. To wówczas polska drużyna prowadzona przez argentyńskiego trenera Raula Lozano wywalczyła wicemistrzostwo świata, przegrywając dopiero w finale z siatkarskim hegemonem tamtych lat – reprezentacją Brazylii. Do legendy przeszło zwłaszcza spotkanie z reprezentacją Rosji w drugiej rundzie grupowej, w którym biało-czerwoni, po porażce w dwóch pierwszych setach, w kapitalnym stylu zdołali odwrócić losy meczu.

 

Trzy lata później Polacy, już pod wodzą Daniela Castellaniego wywalczyli pierwsze w historii mistrzostwo Europy. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych biało-czerwoni pięć razy z rzędu zajmowali drugie miejsca w czempionacie Starego Kontynentu, ale nigdy nie zdołali wskoczyć na najwyższy stopień podium. To udało się dopiero w 2009 roku w Turcji. W rozegranym w Izmirze finale ME Polacy ograli 3:1 reprezentację Francji, a najlepszym graczem turnieju (MVP) został uznany Piotr Gruszka.

 

Worek z medalami zaczął się rozwiązywać. Rok 2011 przyniósł trzecie miejsce w turnieju finałowym Ligi Światowej w Gdańsku, trzecie miejsce na mistrzostwach Europy oraz drugie miejsce w Pucharze Świata. Rok później, podczas Final Six w Sofii podopieczni Andrei Anastasiego triumfowali w Lidze Światowej, po pokonaniu w wielkim finale reprezentacji Stanów Zjednoczonych (3:0). 

 

W 2014 roku reprezentacja Polski, którą prowadził francuski trener Stephane Antiga, zdobyła na własnym terenie złoty medal mistrzostw świata. W finale, w katowickim Spodku gospodarze ograli 3:1 obrońców tytułu – Brazylijczyków (3:1). Po czterdziestu latach biało-czerwoni znów byli najlepszą drużyną globu! Nagrodę MVP tego turnieju zgarnął Mariusz Wlazły.

 

Wreszcie triumf, który mamy świeżo w pamięci. Złoty medal wywalczony przez podopiecznych Vitala Heynena na parkietach Bułgarii i Włoch we wrześniu ubiegłego roku. Kapitalny mecz w półfinale przeciwko USA (3:2), zwycięski finał z Brazylią w Turynie (3:0) i nagroda MVP dla Bartosza Kurka zapisały się złotymi zgłoskami w historii polskiej siatkówki!

 

Wspominając osiągnięcia reprezentacji Polski w ostatnich latach, doceniając wkład zagranicznych szkoleniowców, trzeba jednak pamiętać, że medali mistrzostw świata i mistrzostw Europy, a także sukcesów w Lidze Światowej nie byłoby, gdyby nie solidny fundament, który wylali polscy trenerzy reprezentacji juniorów. Warto tu przypomnieć o złotych medalach MŚ U–21 wywalczonych przez podopiecznych Ireneusza Mazura (Bahrajn 1997), Grzegorza Rysia (Iran 2003) oraz Sebastiana Pawlika (Czechy 2017). Zawodnicy tych drużyn stanowili później trzon pierwszej reprezentacji Polski na najważniejszych imprezach.

 

***

 

W 90-letniej historii polskiej siatkówki, nasze reprezentacje pań i panów wywalczyły łącznie aż 29 krążków najbardziej prestiżowych imprez, czyli igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i mistrzostw Europy. Do tego należy doliczyć jeszcze m.in. medale Pucharu Świata, Ligi Światowej (panowie) oraz Igrzysk Europejskich (panie).

 

Z okazji uroczystej gali 90-lecia Polskiej Siatkówki przygotowano specjalne medale, które zostaną wręczone najwybitniejszym, najbardziej zasłużonym postaciom tej dyscypliny w Polsce. Wygrawerowano na nich daty siedmiu największych sukcesów polskich reprezentacji:

 

1974 – mistrzostwo świata siatkarzy
1976 – mistrzostwo olimpijskie siatkarzy
2003 – mistrzostwo Europy siatkarek
2005 – mistrzostwo Europy siatkarek
2009 – mistrzostwo Europy siatkarzy
2014 – mistrzostwo świata siatkarzy
2018 – mistrzostwo świata siatkarzy

 

Siatkarzom i siatkarkom reprezentacji Polski życzymy, by za dekadę, przy okazji 100-lecia Polskiej siatkówki, lista tych sukcesów znacznie się powiększyła.

 

Transmisja gali Siatkarskie Plusy w sobotę od godziny 19.00 w Polsacie Sport i na portalu Polsatsport.pl oraz od godziny 20.05 w Polsacie.