Debiut Zontka w wadze ciężkiej zdecydowanie nie poszedł po jego myśli. Początek mógł nieco uśpić czujność fanów MMA, gdyż w klatce nie działo się najwięcej. Przeważała taktyka oraz wyrachowanie. Ciosów było jak na lekarstwo, choć więcej robił właśnie Zontek.

 

Sianos polował na jeden cios i w końcu się doczekał. Trafił potężnym prawym, po którym Zontek padł jak rażony piorunem. Przez długie minuty znajdowała się przy nim pomoc medyczna. W końcu jednak udało mu się podnieść.


Sianos udowodnił, że przeszedł wewnętrzną przemianę. Po walce po raz kolejny zaproponował konfrontację w klatce Tomasowi Pakutinskasowi oraz Damianowi Grabowskiemu.

Nokaut w załączonym materiale wideo.