Najwyżej notowana z Polek w światowym rankingu (18. miejsce) Julia Walczyk (KU AZS UAM Poznań) musiała uznać wyższość Włoszki Martiny Batini. Polka cały czas musiała odrabiać straty – 3:6 i 6:6, 7:9 i 9:9, jednak końcówka należała już zdecydowanie do przeciwniczki, która wygrała 15:10.

 

Marta Łyczbińska (Budowlani Toruń) przegrała w sobotę z Rosjanką Lejlą Piriewą 9:15. Martyna Jelińska (Budowlani Toruń) nie sprostała Kristinie Samsonowej (Rosja), przegrywając 8:15. Aktualna mistrzyni świata Alice Volpi (Włochy) była przeciwniczką Hanny Łyczbińskiej (KU AZS UAM Poznań). Niespodzianki nie było, faworytka wygrała 15:6.

 

- Czujemy rozczarowanie, bo liczyliśmy przynajmniej na jedną Polkę w czołowej szesnastce. Myślę, że do pokonania Włoszek - etatowych reprezentantek swojego kraju - trzeba byłoby się wznieść dzisiaj na wyżyny. Natomiast Rosjanki były w zasięgu, ale dyspozycja dnia lub podejście taktyczne nie pozwoliły naszym zawodniczkom na awans. Mieliśmy obawy przed tymi pojedynkami i one się potwierdziły - powiedział dyrektor sportowy PZSzerm. Ryszard Sobczak.

 

Zaznaczył, że dla niego ważniejszy będzie niedzielny turniej drużynowy.

 

Szesnaście najwyżej sklasyfikowanych w rankingu światowym uczestniczek było zwolnionych z kwalifikacji grupowych i bezpośrednich o miejsce w czołowej "64" zawodów. Na starcie imprezy stanęła czołówka światowa, m.in. Rosjanka Inna Derigłazowa, która prowadzi w światowym rankingu i złota medalistka olimpijska z Londynu Włoszka Elisa di Francisca.

 

Rok temu w Spodku zawody indywidualne skończyły się triumfem mistrzyni olimpijskiej z Rio de Janeiro Derigłazowej, która w finale pokonała Amerykankę Lee Kiefer 15:4. Najlepsza z biało-czerwonych Walczyk była dwunasta.

 

W niedzielę w katowickiej hali rozegrany zostanie turniej drużynowy. Poprzednio wygrały go Rosjanki po finałowym zwycięstwie nad Włoszkami 45:39. Polki zajęły szóste miejsce.

 

Cykl PŚ składa się z ośmiu turniejów, z których status Grand Prix mają wyłącznie imprezy wspólne dla kobiet oraz mężczyzn, po jednym maksymalnie w danej strefie kontynentalnej (w Europie – Turyn). Pozostałe lokalizacje – w tym Katowice - przeprowadzają dodatkowo zmagania drużynowe.