Maciej Turski: Jak przebiegało zbijanie wagi?

 

Mateusz Rębecki: Zbijanie wagi było bardzo ciężkie. Jeszcze niespełna tydzień temu miałem 8 kilogramów do zbicia. W końcówce bardzo się męczyłem, ale szybko się naładowałem. Sami widzicie, ile musiałem zrzucić w tak krótkim czasie, ale da się.

 

Spotkałeś się twarzą w twarz ze swoim rywalem. Jakie wrażenie zrobił na tobie Daguir Imavov?

 

Muszę przyznać, że jest to duży facet. Jest wyższy ode mnie i byłem zdziwiony, że zawodnik z jego gabarytami walczy w wadze 66 kg. Ale cóż, biłem się już z większymi od siebie.

 

Podczas ceremonii ważenia okazaliście sobie dużo szacunku.

 

Spodziewałem się, że jest to normalny chłopak. Jeszcze przed ważeniem spotkałem go w saunie. Zamieniliśmy kilka zdań i życzyliśmy sobie powodzenia. Mogę powiedzieć o nim, że jest bardzo sympatyczny.


Cała rozmowa z Mateuszem Rębeckim w załączonym materiale wideo.