Podczas mistrzostw świata w Moskwie w 2013 roku Łysenko rzuciła młotem 34 cm dalej od Polki. Rosjanka mogła się cieszyć ze złota... do piątku. CAS podjął decyzje o anulowaniu rezultatów Rosjanki za okres 16.07.2012-02.07.2016. Powodem są pozytywne wyniki testów antydopingowych. Poza Łysenko trybunał ukarał 11 rosyjskich sportowców. Wszyscy mają 21 dni, aby odwołać się od decyzji CAS.

Złoto zapewne powędruje zatem do Włodarczyk. Przypomnijmy, że Polka mistrzynią świata była również w 2009, 2015 i 2017 roku. Łysenko pozostaje złoty medal z 2011 roku z zawodów w Daegu. To nie pierwsza sytuacja, w której Polka po latach otrzymuje złoty medal ważnej imprezy kosztem Rosjanki. Łysenko odebrano także mistrzostwo olimpijskie z 2012 roku.

 

Włodarczyk ma w swojej kolekcji również złoto IO z Rio de Janeiro z 2016 roku.

Polka odniosła się do całej sytuacji za pomocą mediów społecznościowych: