Linette w środowym pojedynku ze "Sborną" przegrała z Anastazją Pawliuczenkową 3:6, 4:6. W drugim secie miała kłopoty z łydką. Mecz dokończyła, ale po zejściu z kortu kulała. Dzień później zabrakło jej na treningu, ale sztab szkoleniowy biało-czerwonych nie chciał wypowiadać się na temat szans na występ poznanianki w piątkowym spotkaniu.

 

Pewne zajęcia pierwszego miejsca w tej grupie są już Rosjanki, które na otwarcie pokonały ekipę gospodarzy 2:1. W czwartek w singlu zaprezentowała się pierwsza rakieta "Sbornej" Daria Kasatkina, która dzień wcześniej wystąpiła tylko w deblu. Zajmująca 14. miejsce w rankingu WTA 21-letnia zawodniczka w tym roku dotychczas nie wygrała żadnego meczu. Sytuacja zmieniła się w Zielonej Górze, gdzie pokonała Karen Barritzę 6:0, 6:4. Wydaje się, że lepszej okazji na przerwanie złej passy nie mogła sobie wymarzyć - rywalka jest 669. rakietą świata. Ta ostatnia pod nieobecność mającej polskie pochodzenie Caroline Wozniacki jest...najwyżej notowaną zawodniczką ze swojej drużyny.

 

W pierwszym secie Kasatkina nie oddała jej nawet gema, ale w drugim miała już problemy. Prowadząca 4:3 Barritza w ósmym gemie miała nawet szansę na przełamanie, ale Rosjanka wyszła z opresji. Wcześniej zmierzyły się Natalia Wichlancewa i Clara Tauson. 16-letnia Dunka, która pod koniec stycznia wygrała juniorską edycję Australian Open, w pierwszym secie niespodziewanie wygrywała 5:2, ale potem Rosjanka opanowała sytuację.

 

Po zwycięstwie Kasatkiny było już jasne, że "Sborna" zajmie pierwsze miejsce w gr. A niezależnie od wyniku pojedynku Polek z Dunkami. Debel przypieczętował jej sukces.

 

Blisko występu w decydującym meczu imprezy w Zielonej Górze są też Szwedki, które odniosły drugie zwycięstwo w gr. B. Po środowej wygranej z Ukrainką 2:1 dzień później w takim samym stosunku uporały się z Estonkami. Podobnie jak dzień wcześniej w zespole zwyciężczyń zaprezentowały się tylko dwie zawodniczki - Johanna Larsson i Rebecca Peterson. Tym razem to pierwsza zdobyła punkt w singlu, a potem przyczyniła się do wygranej w deblu.

 

W drugim pojedynku tej grupy Ukraina pokonała Bułgarię 2:1. W zwycięskiej drużynie, która przyjechała do Zielonej Góry bez Jeliny Switoliny, nie wystąpiły tego dnia dwie czołowe singlistki - Łesia Curenko i Dajana Jastremska. W bułgarskiej ekipie zaś ponownie zaprezentowały się, tak jak w szwedzkiej, tylko dwie tenisistki - Isabella Szinikowa i Wiktoria Tomowa. Honorowy punkt zdobyła druga z nich w singlu.

 

W piątek w gr. B Bułgarki zmierzą się ze Szwedkami, a Ukrainki z Estonkami. Szansę na awans do finału mają wciąż trzy pierwsze ekipy.

Wyniki czwartkowych meczów turnieju Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej Pucharu Federacji w Zielonej Górze:

 

grupa A:

 

Rosja - Dania 2:1

 

Natalia Wichlancewa - Clara Tauson 7:6 (7-3), 6:1
Daria Kasatkina - Karen Barritza 6:0, 6:4
Margarita Gasparian, Anastazja Potapowa - Maria Jespersen, Barritza 6:2, 6:2

 

tabela


            M W P sety
1. Rosja 2 2 0 5-1
2. Polska 1 0 1 1-2
3. Dania 1 0 1 0-3

 

grupa B

 

Ukraina - Bułgaria 2:1

Marta Kostiuk - Isabella Szinikowa 7:5, 6:4
Kateryna Kozłowa - Wiktoria Tomowa 3:6, 2:6
Kostiuk, Nadia Kiczenok - Szinikowa, Tomowa 6:0, 7:6 (7-0)

 

Szwecja - Estonia 2:1

Johanna Larsson - Elena Malygina 6:2, 6:3
Rebecca Peterson - Anett Kontaveit 6:4, 6:4
Peterson, Larsson - Kontaveit, Saara Orav 2:6, 6:0, 6:1

 

tabela


                M W P sety
1. Szwecja 2 2 0 4-2
2. Bułgaria 2 1 1 3-3
3. Ukraina 2 1 1 3-3
4. Estonia 2 0 2 2-4