Początek spotkania w wykonaniu gospodarzy był rewelacyjny - głównie dzięki Shawnowi Kingowi prowadzili już 12:2. Starał się na to reagować Cleveland Melvin, ale po rzucie Michała Chylińskiego ostrowianie mieli nawet 16 punktów przewagi. W ataku gościom starał się pomagać również Jakub Kobel, ale po 10 minutach było 27:13.

 

W drugiej kwarcie sytuacja się zmieniała, bo bardzo skuteczny był Mathieu Wojciechowski. Po kolejnej trójce Melvina dąbrowianie zbliżyli się na zaledwie pięć punktów. Spotkanie było już zdecydowanie bardziej wyrównane, a później - dzięki trójce Bena Richardsona - mieliśmy remis! Rzut z dystansu Adrisa De Leona sprawił, że to ekipa trenera Jacka Winnickiego wygrywała po pierwszej połowie 40:39.


W trzeciej części meczu MKS uciekł na pięć punktów, bo bardzo skuteczny był Richardson. Trójkami odpowiadał na to Michał Nowakowski, a później prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Dzięki trafieniu z dystansu Wojciechowskiego po 30 minutach mieliśmy remis - po 64.

 

Czwarta kwarta była bardzo podobna - czyli ponownie niezwykle zacięta. Kto był najważniejszym graczem ostatnich minut? Z pewnością Melvin. To jego trójka na około 50 sekund przed końcem dała dąbrowianom kolejne prowadzenie. Później Amerykanin dołożył jeszcze punkty z kontry i mecz zakończył się niespodziewanym zwycięstwem MKS 82:76.

 

Melvin zakończył spotkanie z 26 punktami i 7 zbiórkami. Chyliński zdobył 18 punktów i 4 zbiórki dla gospodarzy.

 

Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - MKS Dąbrowa Górnicza 76:82 (27:13, 12:27, 25:24, 12:18).

 

Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp.: Michał Chyliński 18, Przemysław Żołnierewicz 12, Nemanja Jaramaz 9, Shawn King 8, Mike Scott 8, Michał Nowakowski 8, Mateusz Kostrzewski 6, Ivan Maras 4, Witalij Kowalenko 3, Daniel Szymkiewicz 0.

 

MKS Dąbrowa Górnicza: Cleveland Melvin 26, Mathieu Wojciechowski 24, Ben Richardson 15, Adris De Leon 8, Szymon Łukasiak 4, Mateusz Zębski 2, Jakub Kobel 2, Michał Gabiński 1, Radosław Chorab 0.

 

WYNIKI I TABELA EBL