Mecze Górnika Zabrze z Wisłą Kraków zawsze zapowiadane są jako wielkie hity polskich rozgrywek, niezależnie od miejsc zajmowanych przez te ekipy w ligowej tabeli. To przecież wielkie i utytułowane firmy, a ich rywalizacja, to jedna z najstarszych i najpiękniejszych tradycji w polskim sporcie. 

 

Tym razem hit 21. kolejki Lotto Ekstraklasy stoi jednak pod znakiem powrotu Jakuba Błaszczykowskiego. Reprezentant Polski zadziałał jak magnes, bilety na poniedziałkowe spotkanie rozchodziły się błyskawicznie, na trybunach w Zabrzu zasiądzie ponad 10 tysięcy kibiców. Jednak nie tylko oni nie mogą się doczekać rywalizacji przy Roosevelta. Będzie to także spore przeżycie dla młodych zawodników Górnika, wielu z nich wychowało się oglądając sukcesy "Kubu" w barwach reprezentacji Polski czy Borussii Dortmund.  

 

- Bardzo szanuję Kubę Błaszczykowskiego, wychowywałem się podziwiając jego grę. Nigdy nie przypuszczałem, że będzie mi dane zagrać przeciwko niemu w polskiej lidze - powiedział Szymon Żurkowski. 22-letni pomocnik Górnika został już wytransferowany do Fiorentiny, ale do końca sezonu grać będzie w zespole z Zabrza. Jego opinie podzielają inni zawodnicy z Zabrza, dla których spotkanie z Błaszczykowskim będzie wielkim przeżyciem.

 

"Kuba" wraca do Ekstraklasy po blisko 12 latach. Swój ostatni mecz rozegrał w niej 26 maja 2007 roku. Oczywiście w barwach Wisły Kraków, do której już wtedy planował kiedyś wrócić. Deklarował, że w tym klubie chce zakończyć piłkarską karierę. W powrocie pomogła niekomfortowa sytuacja w VfL Wolfsburg. Po wyleczeniu kontuzji Błaszczykowski rzadko pojawiał się na boiskach Bundesligi, częściej w ogóle nie było go w meczowej kadrze. W grudniu 33-letni skrzydłowy porozumiał się z niemieckim klubem i kontrakt, który miał obowiązywać jeszcze przez dwa lata, został rozwiązany. 

 

W styczniu 105-krotny reprezentant Polski rozpoczął treningi z zespołem Wisły, jednocześnie zaoferował pomoc przeżywającemu finansową zapaść klubowi. W dużej mierze dzięki niemu Wisła odzyskała licencję na grę w ekstraklasie, a część długów została spłacona. Piłkarz zgodził się także na grę praktycznie za darmo. Co prawda będzie zarabiać 500 złotych miesięcznie, ale za te pieniądze kupowane będą bilety na mecze Wisły dla kibiców z domów dziecka.


Pierwszą przygodę z Wisłą Błaszczykowski rozpoczął w lutym 2005 roku, przychodząc z KS Częstochowa. Dla "Białej Gwiazdy" rozegrał 67 meczów i zdobył pięć bramek. Zdobył z tym klubem mistrzostwo Polski, a latem 2007 roku przeszedł do Borussii Dortmund. Teraz będzie kapitanem Wisły, w której wybrał numer 16.

Relacja i wynik na żywo meczu Górnik Zabrze - Wisła Kraków od godziny 18.00 na portalu Polsatsport.pl 

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY