Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, zarobił w tym sezonie dzięki rywalizacji sportowej 114 900 franków szwajcarskich (ok. 436 500 zł). Kraft ma 128 800 CHF (ok. 489 500 zł).
 
Bezapelacyjnym liderem jest Japończyk Ryoyu Kobayashi, który po 23 z 35 zawodów zgromadził 173 733 franków szwajcarskich (ok. 660 tys. zł).
 
Za Stochem plasują się kolejni biało-czerwoni - Piotr Żyła (100 050 CHF) i Dawid Kubacki (92 000). Pierwsza piątka listy płac to także najlepsi skoczkowie w klasyfikacji generalnej PŚ po 23 konkursach, z tym że skoczek z Zębu wyprzedza w niej Krafta.
 
Premia Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) za pierwsze miejsce w każdym konkursie indywidualnym to 10 tys. franków, za drugie - 8 tys., a za trzecie - 6 tys. Ostatnią, 30. lokatę w serii finałowej FIS wycenia na 100 franków. Triumf w drużynie to 7500 franków.
 
Oficjalne premie nie są jedynymi dochodami skoczków narciarskich. Zawodnicy ze światowej czołówki mają podpisane prywatne kontrakty sponsorskie i reklamowe, których wysokość jest objęta tajemnicą handlową.
 
Lista płac PŚ w skokach w sezonie 2018/19 
(po 23 z 35 zawodów; we frankach szwajcarskich/złotówkach):
 
1. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 173 733 (ok. 660 000)
2. Stefan Kraft (Austria) 128 800 (ok. 489 500) 
3. Kamil Stoch 114 900 (ok. 436 500) 
4. Piotr Żyła 100 050 (ok. 380 000) 
5. Dawid Kubacki 92 000 (ok. 349 500) 
... 
22. Jakub Wolny 25 100 (ok. 95 000) 
40. Maciej Kot 6850 (ok. 26 000) 
42. Stefan Hula 5300 (ok. 20 000) 
67. Paweł Wąsek 400 (ok. 1500)