Na kilka godzin przed wydarzeniem Whittaker poczuł silny ból brzucha, któremu towarzyszyły wymioty. Trafił do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego przepuklinę jamy brzusznej. Australijczyk zmuszony był przejść operację i nie wystąpił na gali.
 
Jego walka z Kelvinem Gastelumem (15-3-1 NC, 6 KO, 4 SUB) miała być main eventem gali w Melbourne. W najważniejszej walce wieczoru wystąpili więc Israel Adesanya (16-0, 13 KO) i Anderson Silva (34-9-1 NC, 22 KO, 4 SUB).
 
Kilkadziesiąt godzin po gali UFC 234 Whittaker nagrał do fanów krótką wiadomość, tłumacząc stan swojego zdrowia.
 
- Przepraszam wszystkich moich przyjaciół, rodzinę i kibiców. Niestety, nie mogłem trafić do oktagonu. Starałem się jak mogłem, walczyłem z lekarzami. W końcu powiedzieli mi: Musisz przejść operację albo stracisz część jelita. Wejście do oktagonu wiązało się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. Musiałem kierować się swoim bezpieczeństwem, wybaczcie mi. Dzięki waszemu wsparciu łatwiej będzie mi wrócić i przygotować się do kolejnej walki. Oddam wszystko, żeby zapewnić wam rozrywkę - powiedział Whittaker, nagrywając krótką informację ze szpitalnego łóżka.