Przemysław Nowak: Zaczyna się chyba najciekawsza cześć Ligi Mistrzów?

 

Marcin Lepa: To prawda. Rozgrywki grupowe traktuję jako preludium do tego, co dzieje się zawsze na początku roku, do czyli fazy play-off Ligi Mistrzów. To jest prawdziwa uczta dla smakoszy piłki nożnej. Mam nadzieję, że kilka par tej pierwszej rundy zaspokoi nasze apetyty.

 

Która z nich ma największy potencjał?
Łamię się ze - względu na moją  sympatię do Serie A – między starciem Juventusu z Atletico Madryt, a meczami Borusii Dortmund z Tottenhamem lub Robertem Lewandowskim i jego Bayernem, który zmierzy się z Liverpoolem. To są trzy chyba trzy najciekawsze zestawienia.

 

Juventus – Atletico: czy Turyn z Cristiano Ranaldo może wygrać Ligę Mistrzów?
To będzie bardzo ciekawe starcie. Trudno dziś wytypować jego zwycięzcę. Bo z jednej strony Cristiano, który lubi grać z Atletico, który strzelał seryjnie bramki w barwach Realu Madryt, które pewnie będzie dodatkowo zmotywowany wracając na Półwysep Iberyjski. Z drugiej Atletico to jest szalenie niewygodna drużyna. Tymczasem ostatnie mecze w Serie A pokazują, że coś zacięło się w mechanizmie Allegriego.

 

On wprawdzie mówi spokojnie – to może nas tylko zmotywować, ale jego drużyna zanotowała porażkę 0:3 z Atalantą, wymęczyła 2:1 z Lazio, które gra w stylu Atletico. Do tego jeszcze był remis 3:3 z Parmą. W ciągu tygodnia Juventus stracił siedem goli. To może niepokoić. Naprzeciwko stanie Atletico – szalenie zmotywowane i na pewno  z przygotowaną niespodzianką od Diego Simeone.

 

We wtorek gra AS Roma, która ostatnio zremisowała 1:1 z Milanem. Rzymianie grają we wtorek z FC Porto, czego się Pan spodziewa?


Gdyby zapytać kibiców Romy o jej aktualną formę, to padałby określenia – katastrofalna, zwolnić trenera, nie ma ratunku dla nas w tym sezonie.  Ten mecz z Milanem i tak wyglądał nieźle. Momentami Roma była nawet lepsza, miała ciekawsze sytuacje. Remis 1:1 mógłby być przyjęty z umiarkowanym optymizmem. Roma jest jednak rozbita – emocjonalnie i motywacyjnie. Widać, że to są ostatnie tygodnie trenera Di Francesco i chyba w klubie nie wiedzą, jak z tego wybrnąć. 

 

Cała rozmowa z Marcinem Lepą w załączonym materiale wideo 

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym PolsaciePlusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.