Zarówno Mauricio Pochettino, jak i Lucien Favre nie mogli wystawić na pierwszą bitwę w 1/8 finału LM swoich najcięższych armat. Szkoleniowiec "Kogutów" nie miał do pełnej dyspozycji swoich podstawowych bocznych obrońców: Danny'ego Rose'a i Kierana Trippiera, ale przede wszystkim musiał poustawiać drużynę bez Harry'ego Kane'a i Delle Alliego. Borussia także przyjechała jednak na Wembley bardzo osłabiona: w samolocie do Londynu nie było miejsca dla kontuzjowanych Łukasza Piszczka, Marco Reusa czy Paco Alcacera. Przetrzebione jedenastki miały więc walczyć o zaliczkę przed rewanżem na Signal Iduna Park.

 

Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem badania się obu stron, a zakończył się bardzo nieodpowiedzialnym zachowaniem Justina Foytha we własnym polu karnym. Piłkę przejął Christian Pulisić, ale po raz pierwszy tego wieczoru dobrze interweniował Hugo Lloris. Ruchliwi skrzydłowi Borussii sprawiali sporo problemów gospodarzom, którzy z każdą minutą zyskiwali jednak pewność siebie. Wreszcie w 36. minucie sami stworzyli doskonałą okazję do zdobycia bramki, ale tym razem Roman Buerki dobrze zachował się między słupkami BVB, zatrzymując zagranie Sona. Pierwsza połowa zakończyła się zaś świetną paradą Llorisa, który odbił futbolówkę po strzale głową Zagadou.

 

Stoper BVB był jednym z negatywnych bohaterów Borussii po przerwie. Akcja na 1:0 dla Tottenhamu rozpoczęła się jednak od straty Achrafa Hakimiego, który nonszalancko chciał ruszyć prawą stroną. Piłka trafiła do Jana Vertonghena, ten dośrodkował idealnie do Sona, który został jednak odpuszczony przez Zagadou. Niepilnowany Koreańczyk nie miał problemu z trafieniem do siatki z 7 metrów. W 47. minucie kłopoty BVB dopiero się jednak zaczynały.

 

Gol Sona tak wstrząsnął podopiecznymi Favre'a, że ci w zasadzie do samego końca meczu nie obudzili się już po pierwszym ciosie. Długo gościom udawało się jednak utrzymać wynik 0:1, który mógł dawać nadzieję przed rewanżem. Mężem opatrznościowym BVB był Buerki, a atakujący piłkarze z Londynu też nie mogli się pochwalić dobrą skutecznością. Ofensywnych zawodników w 83. minucie wyręczył jednak Vertonghen, który znakomicie urwał się Hakimiemu i wykorzystał świetne dośrodkowanie Serge'a Auriera.

 

Chwilę później Pochettino posłał do boju Fernando Llorente, który w 86. minucie postawił kropkę nad "i", pieczętując przekonujące zwycięstwo gospodarzy. Hiszpan wykorzystał świetne dogranie Christiana Eriksena z rzutu rożnego i ustalił wynik spotkania na 3:0. Przed rewanżem, który odbędzie się 5 marca w Dortmundzie, londyńczycy zdołali sobie wypracować bardzo wyraźną zaliczkę...

 

Tottenham - Borussia 3:0 (0:0)
Bramki: Son (47'), (Vertonghen 83'), Llorente (86')

 

Tottenham: Hugo Lloris (C) - Serge Aurier, Toby Alderweireld, Davinson Sanchez, Justin Foyth, Jan Vertonghen - Harry Winks, Momo Sissoko (90+1' Victor Wanyama), Christian Eriksen, Lucas Moura (86' Fernando Llorente) - Son Heung-min (90' Erik Lamela).

Borussia: Roman Buerki - Achraf Hakimi, Dan-Axel Zagadou (77' Marcel Schmelzer), Omer Toprak, Abdou Diallo - Axel Witsel, Mohamed Dahoud, Thomas Delaney, Jadon Sancho (88' Raphael Guerreiro), Christian Pulisic (87' Jacob Bruun Larsen), Mario Gotze (C).

 

Żółte kartki: Aurier, Delaney. Sędzia: Antonio Miguel Mateu Lahoz.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym PolsaciePlusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.