Śliwka: To na pewno nie jest nasz styl

Siatkówka

Wicelider ONICO Warszawa pokonał w Kędzierzynie-Koźlu przewodzącą w tabeli ZAKSĘ 3:1 w meczu na szczycie PlusLigi. – Mamy trochę ciężki okres. Wierzę, że wszyscy powrócimy do zdrowia i dobrej formy – przyznał przyjmujący kędzierzynian Aleksander Śliwka.

"Wciąż czuliśmy presję zagrywki ze strony warszawian. Niezależnie, czy to był Bartek Kurek, Bartek Kwolek, Niko Penczew, czy Graham Vigrass robili bardzo dobrą robotę. Dużo zmieniali, my natomiast w tym elemencie zagraliśmy trochę słabiej. Sporo piłek po asach serwisowych rywali nam wpadało i to na pewno nie jest nasz styl. Będziemy pracować nad tym, aby w kolejnych spotkaniach lepiej stawać w linii przyjęcia" – zapewnił Aleksander Śliwka w materiale wideo zamieszczonym na stronie Zaksy.

 

Trener stołecznego zespołu Stephane Antiga przyznał, że jego podopieczni cały czas pracują nad tym elementem.

 

"Serwis jest bardzo ważny. Blokujemy też dobrze, a takie połączenie jest bardzo ciężkie dla przeciwnika, któremu trudno w takiej sytuacji punktować w ataku" - zwrócił uwagę Francuz.

 

W środę jego zespół przegrał u siebie z broniącą tytułu PGE Skrą Bełchatów 2:3.

 

"Ze Skrą też graliśmy bardzo dobrze i byliśmy blisko zwycięstwa, ale wówczas bełchatowianie spisywali się świetnie. Teraz prezentowaliśmy tak samo jak trzy dni temu, ale tym razem dało nam to zwycięstwo. To cenny wynik - mamy trzy punkty więcej i dobrą sytuację w tabeli" - podsumował.

 

ONICO zmniejszyło stratę do lidera do pięciu punktów. ZAKSA przez długi czas była niepokonana w lidze. Po 16 kolejnych zwycięstwach tydzień temu serię ekipy prowadzonej przez Włocha Andreę Gardiniego przerwała Asseco Resovia Rzeszów, która wygrała w Kędzierzynie-Koźlu 3:0. W następnej kolejce wicemistrzowie Polski nie mieli problemu z pokonaniem Cuprum Lubin 3:0, ale w sobotę znów doznali porażki. Śliwka przyznał, że jego drużyna ostatnio ma kłopoty zdrowotne.

 

"Dziś zadecydowała dobra dyspozycja rywali z Warszawy. W końcówkach kończyli ważne piłki. Cały czas czuliśmy presję z ich strony, nam te punkty trochę ciężko przychodziły. Ale walczyliśmy do samego końca, szkoda, że w końcówkach trzeciego i czwartego seta polegliśmy. Mamy trochę ciężki okres. Wierzę, że wszyscy powrócimy do zdrowia i dobrej formy" - podkreślił przyjmujący reprezentacji Polski.

 

W środę kędzierzynian czeka mecz ostatniej kolejki w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Nie są jeszcze pewni awansu do ćwierćfinału, a czek ich wyjazdowy pojedynek z Cucine Lube Civitanovą, która straciła dotychczas zaledwie jednego seta.

 

"Wiadomo było, że nasza seria zwycięstw nie może trwać wiecznie. Zareagowaliśmy dobrze na poprzednią porażkę i mam nadzieję, że teraz będzie podobnie, wyciągniemy wnioski i w kolejnym spotkaniu - w Lidze Mistrzów - zagramy lepiej. Pokazaliśmy, że LM nie jest stracona i walczymy do końca. Teraz ta szansa, którą sobie wywalczyliśmy, będzie we Włoszech. Jedziemy tam bojowo nastawieni, wynik może być każdy, ale zrobimy wszystko, aby zwyciężyć i wywalczyć awans" - zapewnił Śliwka.

 

W załączonym materiale wideo skrót meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – ONICO Warszawa 1:3 (17:25, 25:23, 21:25, 23:25).

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI

RM, PAP, zaksa.pl
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie