Rywal Szymańskiego: Przyjechałem do Polski po zwycięstwo!
Maciej Turski: Jak się czujesz po tych trzech dniach spędzonych w Polsce? Nadal masz 7 kilogramów do zrzucenia...
Joilton Santos: Jeszcze kilka tygodni temu ważyłem 90 kg. Zrzuciłem bardzo dużo, bo przyjechałem tu ważąc już 77 kg. Zostały mi jeszcze cztery, ale mam dobrą dietę i cały czas jestem pod opieką mojego doktora.
Czyli nie powinniśmy przejmować się twoją wagą?
Osobiście w ogóle się nią nie przejmuję. Jestem profesjonalistą. Bardziej martwię się o to, co mój rywal pokaże w klatce. Chcę zostać tutaj mistrzem!
Jaką taktyką obierzesz na ten pojedynek i co wiesz o Romanie Szymańskim?
Jestem gotowy na wszystko. Walczyłem i wygrywałem już z dużo lepszymi zawodnikami niż on. Z UFC. Jestem więc o wiele bardziej doświadczony.
Jakie znaczenie ma dla ciebie ta walka?
Jest dla mnie ważna bardzo ważna. Jeszcze na takiej gali nie walczyłem. Jej rozmiar i znaczenie to duża rzecz. Ale jestem gotowy na wszystko, bo wiem, że dysponuję dużo większą siłą od Szymańskiego. Chcę, by Polacy poznali w końcu prawdziwego mistrza.
Chcesz coś przekazać swojemu rywalowi?
Chcę go już zobaczyć. Jesteś "papierowym" mistrzem, a ja chcę być prawdziwym. Przyjdź jutro na ważenie i pokaż, że chcesz walczyć, bo na razie nie wyglądasz na takiego, co by chciał...
Komentarze