Świątek wprost o relacji z trenerem. "Nie byłam zadowolona"

Iga Świątek

Iga Świątek na pierwszej konferencji prasowej we wtorek w Rzymie, dokąd przyjechała na turniej WTA na kortach Foro Italico, bardzo pozytywnie oceniła swoją współpracę z nowym trenerem, którym został Hiszpan Francisco Roig. Podkreśliła, że bardzo dobrze się rozumieją.

Tenisistka podczas meczu, skupiona na odbiciu piłki, trzymająca rakietę.
fot. PAP/Abaca
Iga Świątek

- Mamy taką samą wizję tego, jak powinnam grać, a on pomaga mi to osiągnąć. Czuję, że rozumiemy się nawzajem bardzo dobrze. Mamy różne opcje podczas treningów, co jest wspaniałe, bo nie byłam zadowolona z tego, jak grałam parę miesięcy temu - wyjaśniła polska tenisistka.

 

ZOBACZ TAKŻE: Francuz ma żal do nowego trenera Świątek. "Nie sądzę..."

 

- Czasem wracam do starych przyzwyczajeń. Będę potrzebowała trochę czasu, by robić to, czego chce Francisco. Ale idzie nam bardzo dobrze - dodała.

 

Zawodniczka zapewniła, że gra i treningi sprawiają jej przyjemność.

 

- To jest proces. Podczas każdego treningu uczę się czegoś nowego - mówiła.

 

Świątek podkreśliła, że jest bardzo szczęśliwa, że wróciła do Rzymu. Przekazała, że czuje się już dobrze po tym, gdy na turnieju w Madrycie skreczowała z powodu choroby.

 

- Po dwóch dniach czułam się już dobrze i wróciłam do zdrowia - podkreśliła.

 

- Przyjechałam tutaj i mogłam normalnie trenować - dodała, przypominając jednocześnie, że pochorowało się wtedy wielu tenisistów.

 

Pytana o postulat najlepszych zawodników, którzy chcą podniesienia wysokości nagród na French Open oceniła: - Mamy przestrzeń na rozmowę i negocjacje.

 

Wyraziła opinię, że panuje „dobra komunikacja” w grupie najlepszych 20 tenisistów w tej sprawie.

 

Świątek przyznała, że cieszy się, iż 1 maja mogła trenować na specjalnym pokazowym korcie na rzymskim Piazza del Popolo.

 

- Atmosfera była cudowna. Jestem szczęśliwa, że miałam szansę tam zagrać, bo to było świetne doświadczenie w tak ładnym otoczeniu. Przyszło wielu Polaków i Rzymian, byli bardzo podekscytowani - zaznaczyła.

 

Polka pytana przez PAP, czy według niej kibice w Rzymie są bardziej zdyscyplinowani niż na innych kortach, gdzie pojawiają się czasem problemy, odpowiedziała:

 

- Nie nazwałabym moich relacji z kibicami problemami, bo zazwyczaj są to raczej akcje wspierające i mam dużo fanów, którzy mówią mi pozytywne rzeczy. Są faktycznie osoby, którzy nie wiedzą, jak kibicować w tenisie i krzyczą między pierwszym i drugim serwisem albo przerywają grę.

 

- Ale wydaje mi się, że w Rzymie takich sytuacji raczej nie będzie, bo tu kultura tenisa jest mocno rozwinięta i kibice są doświadczeni, więc nigdy nie miałam tu żadnych problemów. Jest też dużo Polaków, dlatego często stadion jest po mojej stronie i staram się korzystać z tej energii - zapewniła Świątek.

 

Polka wygrała turniej na Foro Italico w Wiecznym Mieście w 2021, 2022 i 2024 roku.

jc, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie