Czarne chmury nad Świątek przed French Open. Eksperci alarmują

Iga Świątek

Iga Świątek w poniedziałek rozpocznie zmagania we French Open. Pierwszą rywalką Polki będzie Emerson Jones, a później zdaje się być już tylko trudniej. Uwagę na niekorzystną drabinkę Raszynianki oraz jej tegoroczną formę zwrócili eksperci z tennis.com, którzy wieszczą jej porażkę... jeszcze przed półfinałem.

Czarne chmury nad Świątek przed French Open. Eksperci alarmują
fot. PAP/EPA
Iga Świątek na konferencji prasowej przed rozpoczęciem French Open

Iga Świątek mimo młodego wieku już stała się legendą wielkoszlemowego French Open. Polka wygrała rywalizację na kortach im. Rolanda Garrosa czterokrotnie - w latach 2020, 2022, 2023 i 2024). 

 

ZOBACZ TAKŻE: Mocne słowa Świątek przed startem Roland Garros! "Czy jesteśmy niewolniczkami?"

 

W poniedziałek Raszynianka rozpocznie walkę o piąty triumf w Paryżu. O ten może być jednak bardzo trudno. Pierwszą rywalką 24-latki będzie Emerson Jones. I choć nie należy dyskredytować Australijki, Świątek powinna wygrać to spotkanie. W dalszych etapach rywalizacji potencjalne przeciwniczki na papierze wydają się dużo bardziej wymagające. 

 

Przypomnijmy, że w drabince brązowej medalistki olimpijskiej z Paryża znalazła się m.in. Jelena Ostapenko, z którą jeszcze nigdy nie wygrała, Elina Switolina, której ostatnio uległa w półfinale w Rzymie czy wiceliderka światowych list Jelena Rybakina.

 

Niekorzystne losowanie oraz fakt, że dopiero niedawno Świątek po raz pierwszy w tym sezonie awansowała do półfinału turnieju WTA, nie umknęło uwadze ekspertów z portalu tennis.com. Ich przewidywania nie napawają optymizmem. 

 

"Świątek przez większość czasu w Rzymie prezentowała się jak Iga z dawnych lat, dominując Osakę i Pegulę, dotarła do półfinału. Jednak gdy kolejny tytuł na kortach ziemnych wydawał się nieunikniony, została zaskoczona przez nieustępliwą Switolinę. (...) W trzeciej rundzie może znaleźć się na kursie kolizyjnym ze swoją odwieczną rywalką, Jeleną Ostapenko; Łotyszka ma z nią bilans 6:0. Po tym też może nie być łatwiej. W czwartej rundzie może czekać Kostiuk, mistrzyni Madrytu. A w ćwierćfinale Switolina, mistrzyni Romy" - analizowali.

 

Przed startem obecnych zawodów organizatorzy zaprosili 24-latkę do złożenia oficjalnego podpisu na pamiątkowej ścianie zwycięzców. Tegoroczny turniej potrwa od 24 maja do 7 czerwca, a tytułu z poprzedniego sezonu będzie bronić Amerykanka Coco Gauff.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie