Świątek zabrała głos po zwycięstwie w Roland Garros. "Popracuję nad tym"

Iga Świątek

Choć wygrana Igi Świątek z Czeszką Sarą Bejlek w drugiej rundzie French Open nie była tak gładka, jak można się było spodziewać, to polska tenisistka mimo popełnianych błędów była ze swojej gry zadowolona. - Miałam kontrolę nad meczem - podkreśliła po zwycięstwie 6:2, 6:3.

Uśmiechnięta tenisistka z uniesioną prawą ręką w geście pozdrowienia, na tle trybun wypełnionych widzami.
fot. PAP/EPA
Iga Świątek

Bejlek zajmuje 35. miejsce w rankingu, jednak to efekt w zasadzie jej jednego dobrego turnieju. Sezon zaczęła w ósmej dziesiątce, ale na początku lutego niespodziewanie wygrała imprezę rangi 500 w Abu Dhabi. Później do French Open zwyciężyła tylko w dwóch meczach.

 

ZOBACZ TAKŻE: Prawie trzy godziny walki! Polska tenisistka blisko sprawienia sensacji

 

Czeszka długo nie potrafiła wygrać gema przy własnym serwisie, a to, że spotkanie nie skończyło się znacznie szybciej niż po 93 minutach jest głównie efektem słabszej dyspozycji Świątek. Łącznie w całym meczu Polka zanotowała aż 38 niewymuszonych błędów, czyli średnio ponad dwa w każdym gemie.

 

- To był zdradliwy mecz pod względem rytmu, ponieważ Sara gra inaczej niż większość zawodniczek. Jestem jednak zadowolona z tego, jak się dostosowałam i jak podejmowałam decyzje, bo czasami to, czy iść do ataku, czy zostać z tyłu, wcale nie było takie oczywiste. Ale pod koniec czułam to już całkiem dobrze. Czasami rzeczywiście popełniałam błędy, ale miałam kontrolę nad meczem - oceniła Świątek.

 

Serwis sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej również funkcjonował przeciętnie. Popełniła sześć podwójnych błędów.

 

- Rzeczywiście nie byłam dzisiaj zadowolona ze swojego pierwszego serwisu. Muszę przyjrzeć się, co się stało. Nie czułam zbyt dobrze rytmu. Popracuję nad tym na jutrzejszym treningu - zdradziła.

 

Dopiero w końcówce Świątek zaczęła grać na swoim typowym, wysokim poziomie. W dwóch ostatnich gemach nie oddała rywalce nawet jednego punktu.

 

Jej kolejną rywalką będzie Magda Linette, która pokonała rozstawioną z numerem 29. Jelenę Ostapenko.

 

Świątek triumfowała na kortach im. Rolanda Garros w latach 2020 i 2022-24. W poprzedniej edycji odpadła w półfinale.

KP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie