Sabalenka skreślona przez legendy tenisa. Gauff i Świątek docenione
Przed nami najważniejszy turniej drugiej części sezonu w tenisowym tourze. Mowa o wielkoszlemowym US Open. Z tej okazji telewizja ESPN przeprowadziła konferencję prasową z udziałem gwiazd i legend tej dyscypliny, które pokusiły się o wytypowanie faworytów do wygranej. Co ciekawe, niewielu stawia na Arynę Sabalenkę. Wyższe notowania ma m.in. Iga Świątek.

Warto podkreślić, że Sabalenka to nie tylko aktualna liderka rankingu WTA, ale również dwukrotna triumfatorka US Open z lat 2024-2025, podczas gdy w 2023 roku dotarła do finału, przegrywając z Coco Gauff. Jej bilans na nowojorskich kortach jest imponujący i wynosi 19 zwycięstw oraz tylko jedna porażka.
Sęk w tym, że Białorusinka w ostatnich tygodniach nieco obniżyła loty, co zauważają eksperci. Jeszcze w pierwszej części sezonu potrafiła dotrzeć do finału Australian Open, przegrywając z Jeleną Rybakiną. Z kolei w marcu wygrała zarówno Indian Wells, jak i Miami Open. Nie poszło jej jednak na French Open i Wimbledonie, w których odpadła odpowiednio w ćwierćfinale i czwartej rundzie. Do tego należy dodać odpadnięcie w 1/16 finału turniejów w Toronto i Cincinnati.
Z tego powodu Sabalenka nie jest typowana do wygranej na US Open.
- W turnieju kobiet Sabalenka nie dotarła do finału od Indian Wells i Miami Open. Ma problem ze zdobywaniem dużych punktów. Przegrała kilka kluczowych pojedynków. Obecnie jest podatna na przegrywanie - mówi Mary Joe Fernandez, która przed laty była czwartą "rakietą" świata, a obecnie jest ekspertką telewizji ESPN. - W zamian masz Coco Gauff, która grała wyjątkowo w Cincinnati, podobnie jak w Kanadzie. Dla mnie to ona teraz gra najlepszy tenis - dodała.
ZOBACZ TAKŻE: Tajemnica Hurkacza. Może pójdzie w ślady Świątek
Podobnego zdania jest Patrick McEnroe, który jasno stawia na Świątek.
- To moja faworytka. Podoba mi się styl, jaki prezentuje na korcie. Jej gra jest trochę bardziej wyważona i zachowawcza, nie jest tak ofensywna, co akurat według mnie, bardzo jej odpowiada. Dlatego stawiam na nią. Nie sądzę, aby była generalną faworytką tego turnieju, którą będzie Sabalenka, ale zgadzam się z Mary Joe w sprawie Coco, która w Cincinnati wyglądała świetnie w ostatnich meczach. Nie powiedziałbym, że na US Open wszystko się może zdarzyć, ale jest sześć-osiem zawodniczek, które mogą wygrać - powiedział triumfator deblowego French Open z 1989 roku.
Przypomnijmy, że Świątek niedawno wygrała turniej WTA w Toronto, natomiast w Cincinnati dotarła do półfinału. Z kolei po triumf na US Open sięgnęła w 2022 roku.
Przejdź na Polsatsport.pl
