Legendarny tenisista zaapelował ws. Świątek! Co za słowa
Iga Świątek w poniedziałkowe popołudnie czasu polskiego powalczy o awans do ćwierćfinału US Open. Tymczasem legendarny Andy Roddick zaapelował, aby okazywać więcej szacunku 25-latce.

Świątek, mimo wciąż bardzo młodego wieku, na koncie ma już wiele spektakularnych osiągnięć. Mowa przede wszystkim o czterech wygranych na French Open oraz zwycięstwach na US Open i Wimbledonie. Do tego sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych zgarnęła brązowy medal igrzysk olimpijskich, wygrała prestiżowe WTA Finals oraz wiele innych wysokiej rangi turniejów.
Była liderka rankingu WTA w ostatnich miesiącach nieco obniżyła formę, o czym świadczy ósme miejsce w światowym zestawieniu, ale nadal potrafi imponować formą. W tym sezonie wygrała WTA w Montrealu, a teraz jest w grze o jak najlepszy wynik na US Open. Nie ulega jednak wątpliwości, że Polka jest znacznie surowiej oceniana przez ekspertów, gdy tylko poniesie porażkę niż pozostałe tenisistki z czołówki. Z takim traktowaniem nie zgadza się Roddick.
ZOBACZ TAKŻE: Dwa sety! Aryna Sabalenka w ćwierćfinale US Open
- Mam wrażenie, że mówimy o Idze głównie wtedy, gdy jest w finale albo niespodziewanie przegrywa. I to jest do bani. Ona ma więcej zdobytych Szlemów niż Szarapowa, Davenport czy Courier. Jest na równi z Edbergiem oraz Beckerem. Ma o jeden mniej niż McEnroe, Alcaraz czy Venus. Traci dwa do Agassiego i Connorsa. Po prostu musimy jej okazywać więcej szacunku. Ona na to zasłużyła, zapracowała na to. I grała świetnie w drodze do tego turnieju. Rozumiem, że rozmowa kręci się wokół czterech tenisistek, które walczą o pierwsze miejsce w rankingu. To nie znaczy, że nie jest częścią tego turnieju. Wciąż rozgrywamy US Open. Może się tak zdarzyć, że Iga zatrzyma Rybakinę przed wejściem na szczyt rankingu - zaznaczył Amerykanin.
44-latek w swojej karierze wygrał m.in. US Open w 2003 roku, natomiast sezon później zdobył brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Atenach. Trzykrotnie docierał do finału Wimbledonu. Był również liderem rankingu ATP. Po zakończonej karierze poświęcił się pracy w mediach. Od dwóch lat prowadzi kanał na YouTube, na którym komentuje tenisowe wydarzenia.
Przejdź na Polsatsport.pl
