Świątek przemówiła po tym, co stało się w Nowym Jorku. Tak odpowiedziała dziennikarzowi

Iga Świątek zakończyła udział w US Open na etapie 1/8 finału. Polka przegrała 5:7, 3:6 z Qinwen Zheng. Po meczu wzięła udział w konferencji prasowej i zmierzyła się z pytaniami o przyczyny porażki.

Iga Świątek, tenisistka, skupiona podczas meczu, w trakcie odbijania piłki rakietą.
fot. PAP/EPA
Iga Świątek przegrała mecz z Qinwen Zheng

Mecz miał dwa oblicza. Początek należał do Świątek, która wygrała pięć pierwszych gemów. Wydawało się, że jest na dobrej drodze do ósmej wygranej z Zheng w ich dziewiątym pojedynku.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zmiany w rankingu WTA po porażce Świątek! Znamy nową pozycję Polki


Wtedy jednak Chinka odwróciła losy spotkania. Wygrała siedem gemów z rzędu, triumfując w pierwszym secie 7:5. W drugiej odsłonie także zaprezentowała się z dobrej strony, zwyciężając 6:3. W całym spotkaniu wygrała więc 2:0.


Podczas pomeczowej konferencji prasowej Świątek została zapytana o roztrwonienie przewagi. Dziennikarz chciał poznać jej opinię na temat przegrania seta, w którym prowadziła już 5:0.


To tylko jeden mecz. Będę próbowała grać dalej tak, jak robiłam to do tej pory. Myślisz, że to cos szalonego? Można przegrać seta przy każdym wyniku, nie ma w tym niczego specjalnego. Takie rzeczy się zdarzają - odparła Świątek.


Tenisistka zaprzeczyła też, jakoby przegrała mecz z powodów mentalnych.


- Nie było dla mnie problemu, by mentalnie wrócić do tego meczu. Po prostu zaczęłam popełniać błędy. Nie zamierzam się zatrzymywać, wiem, że mogę poprawić swoją grę. Ta druga część sezonu i tak jest dla mnie lepsza - dodała.


W przyszłotygodniowym notowaniu rankingu 25-latka spadnie na dziewiąte miejsce. Tak nisko ostatnio była notowana 14 lutego 2022 roku.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie