Mimo panującego w całym kraju stanu wyjątkowego istnieją pewne obawy pod względem bezpieczeństwa. I nie chodzi tu tylko o zagrożenia ze strony terrorystów, bo te trudno przewidzieć, ale nie mniejszy problem stanowią tzw. kibole, a raczej piłkarscy chuligani, których tak masowe imprezy jak Euro przyciągają jak magnes. Obecność krajów Europy wschodniej (Rosja, Chorwacja, Polska, Ukraina, Słowacja i Czechy) oraz Anglii, Niemiec, Turcji i Belgii to nieuniknione przemieszczania się licznej grupy chuliganów, z którymi te kraje maja regularne problemy. Mimo ze istnieje bliska współpraca francuskich władz z przedstawicielami policji wszystkich 23 krajów uczestniczących w Euro 2016, nikt nie może przewidzieć tego co się może wydarzyć podczas Euro.

 

Sławomir Peszko dla Polsatsport.pl: Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana

 

Ze źródeł francuskiego ministerstwa Spraw Wewnętrznych dowiedzieliśmy się, że aż piętnaście meczów (na 26) fazy eliminacyjnej budzi niepokój francuskich służb bezpieczeństwa.

 

Podczas ostatniego posiedzenia Państwowej Dywizji Walki z Chuliganizmem ustalono listę meczów, podczas których może dojść do zakłócenia porządku publicznego. Zagrożenia podzielono na trzy kategorie. W tej trzeciej,  o najwyższym stopniu zagrożenia, znalazło się pięć spotkań, w tym dwa z udziałem reprezentacji Polski. Chodzi o mecz Polska-Niemcy na Stade de France (16 czerwca) oraz Ukraina-Polska na Stade Velodrome w Marsylii  (21 czerwca). Również mecz Biało-Czerwonych z Irlandią Północną  (12 czerwca w Nicei) budzi niepokój i został umieszczony na liście w 2 kategorii. Pozostałe mecze o najwyższym stopniu zagrożenia to Anglia-Rosja (11 czerwca w Marsylii), Turcja-Chorwacja (12 czerwca w Paryżu) oraz Anglia-Walia (16 czerwca w Lens).

 

Osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo opierają się również w swojej działalności na analizie aktów przemocy, które miały miejsce podczas Euro 2012, organizowanego wspólnie przez Polskę i Ukrainę.

 

Wszystko wskazuje na to ze obecny stan pogotowia w całej Francji zostanie utrzymany do zakończenia tej wielkiej imprezy. Francuzi znoszą to z wyrozumieniem, bo wiadomo ze listopadowe zamachy zostawiły głębokie ślady w społeczeństwie. Z różnego rodzaju niedogodnościami trzeba się będzie pogodzić i do nich przyzwyczaić. To cena za udane Euro.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!