Obie drużyny miały początkowo zagrać 23 marca mecz towarzyski w Poznaniu, ale ten został odwołany po tym, jak podczas grudniowego losowania grup okazało się, że zmierzą się ze sobą w Euro 2016.

 

W doborze pozostałych rywali nie ma jednak przypadku: Białoruś i Słowacja grały w jednej grupie kwalifikacyjnej z Ukrainą, z którą Irlandczycy także zmierza się w ME. Te spotkania odbędą się, kolejno, 27 maja w Belfaście i 4 czerwca w Trnavie, kiedy przebywać będą na krótkim zgrupowaniu w sąsiedniej Austrii.

 

- Białorusini mieli dobry sezon i będą stanowić dla nas dobry test podczas przygotowań do pierwszego pojedynku we Francji - powiedział w rozmowie z BBC szkoleniowiec reprezentacji Irlandii Północnej Martin O'Neill.

 

- Ten mecz, oczywiście, będzie także oficjalnym pożegnaniem z naszymi fanami w kraju i jestem pewien, że będziemy mieli znakomitą atmosferę, która będzie miała duże znaczenie dla zawodników - dodał.

 

O'Neill przyznał też, że Słowacja prezentuje styl i poziom podobny do Polski i Ukrainy.

 

"To będzie dobry mecz pod kątem dalszych przygotowań" - zauważył.

 

W trakcie ME reprezentacja Irlandii Północnej będzie zakwaterowana w bazie treningowej pod Lyonem, w środkowo-wschodniej Francji. Początkowo zespół O'Neilla miał zatrzymać się na zachodzie kraju, ale układ gier zmusił go do zmiany bazy na położoną bliżej miast, w których będą odbywały się mecze.

 

Na przełomie roku irlandzka federacja piłkarska musiała zmierzyć się z ostrą krytyką ze strony kibiców drużyny narodowej po tym, jak okazało się, że na pierwszy grupowy mecz przeciwko Polsce mogą oni liczyć na zaledwie 6,8 tys. biletów przy ponad 35,6 tys. miejsc na obiekcie.

 

Co więcej, dotychczas stosowany system dystrybucji biletów dający priorytet sympatykom, którzy regularnie podróżowali za drużyną po Europie w trakcie kwalifikacji, nie został użyty, zostawiając wielu z nich bez wejściówki na mecz.

 

Po konsultacjach z UEFA, federacja uzyskała dodatkowy tysiąc biletów, które zostaną rozdystrybuowane wśród najbardziej zagorzałych kibiców. Łącznie kibice Irlandii Północnej złożyli ponad 50 tys. aplikacji o niespełna 30 tys. biletów na wszystkie mecze grupowe.

 

W drużynie Irlandii Północnej może zagrać nawet siedmiu piłkarzy z Premier League, w tym napastnik Norwich Kyle Lafferty, który był najlepszym strzelcem reprezentacji w eliminacjach, trafiając do siatki aż siedem razy.

 

W tym tygodniu ma się wyjaśnić, czy z drużyną do Francji będzie mógł pojechać pomocnik West Bromwich Albion Chris Brunt, który w miniony weekend musiał zejść z powodu urazu z boiska podczas ligowego meczu przeciwko Crystal Palace.

 

Irlandia Północna po raz ostatni w wielkim turnieju uczestniczyła w 1986 roku - w mundialu w Meksyku. W ME zadebiutuje. Turniej meczem przeciwko Polakom w Nicei (12 czerwca), a następnie w Lyonie zagra z Ukrainą (16 czerwca), a później z Niemcami w Paryżu (21 czerwca).

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!