Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby na wspomnianym filmie nie było broni, narkotyków i gotówki. Prasa hiszpańska ostro krytykuje francuskiego piłkarza, który kolejny raz znalazł się "w ogniu polemiki", pokazując się na clipie kolegi. Cały Półwysep Iberyjski jest zszokowany postawą Francuza, który kolejny raz daje znać o sobie w negatywny sposób.

 

Problem polega na tym ze fragmenty wideo pokazują narkotyki, plik banknotów, czy mężczyzn w kominiarkach z bronią w ręku. Na zdjęciach oglądamy "szumowiny społeczne", przestępców z dzielnic podobnych do tych, w których wychowywał sie młody Karim, gdzie imigracja, narkotyki, grupy przestępcze i przemoc są na porzadku dziennym. Zachowanie Benzemy jest surowo oceniane przez media hiszpańskie, które podkreślają że pozasportowe wybryki piłkarza w przeszłości już go drogo kosztowały. Chociażby brakiem powołania do szerokiej kadry Didiera Deschampsa na mistrzostwa Europy.

 

Niezwykle surowy w stosunku do reprezentanta Francji jest dziennik "El Mundo": - Benzema nie jest przykładem do naśladowania ze względu na swoje ostatnie wykroczenia, szantaż w stosunku do partnerów z reprezentacji, czy niebezpiecznych więzów z kolegami z dzieciństwa - pisze hiszpańska gazeta.


Wniosek jest jeden: Benzema najwyraźniej nie wyciągnął wniosków z ostatnich sądowych przygód, których miał sporo. Taka jest jego natura - dobrze gra w piłkę, ale jego słaba strona to uległość.


Na wideo Booby'ego jest również widoczny mający polskie korzenie Laywin Kurzawa, lewy obrońca PSG. Na razie jego klub nie ustosunkował się do popisów aktorskicg Burzawy.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!