Francuzi są naturalnie jednym z faworytów do triumfu w Euro 2016, a swoją wielkość udowadniają w każdym kolejnym spotkaniu. Czy zespół Deschampsa faktycznie stać na sukces na wielkiej imprezie? Spotkanie towarzyskie z reprezentacją Kamerunu obnażył co prawda kilka mankamentów Trójkolorowych, jednak koniec końców ofensywa nadrobiła błędy defensywne w wielkim stylu.

Zaczęło się od dwóch efektownych goli z pierwszej piłki przedzielonych golem rywali. Do siatki po znakomitych asystach Kingsleya Comana i Paula Pogby trafiali kolejno Blaise Matuidi i Olivier Giroud. Rywale z Afryki jednak nie odpuszczali i dwukrotnie wyrównywali: najpierw po trafieniu Vincenta Aboubakara, zaś w samej końcówce po błędzie Koscielnego i trafieniu Maxima Choupo-Motinga.

Gdy wydawało się, że na Stade de la Beaujoire w Nantes padnie remis, do piłki podszedł Dimitri Payet. Pomocnik West Hamu po raz kolejny udowodnił, że nie ma lepszego specjalisty od stałych fragmentów gry niż on. 29-latek huknął w dalszy słupek, zaś Ondoa nie miał najmniejszych szans na interwencję. To trzeci mecz towarzyski wygrany w 2016 roku przez Francuzów.

Francja - Kamerun 3:2 (2:1)
Mautidi 20', Giroud 41', Payet 90' - Aboubakar 22', Choupo-Moting 88'

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!