Polscy siatkarze zasłynęli w Tokio szczególnie olbrzymią wolą walki i odwracaniem losów spotkań, które praktycznie były przegrane. Trzy z pierwszych czterech zwycięstw przyszły przecież po tie-breakach, lecz mimo ubytku sporej ilości sił, takie spotkania jeszcze bardziej cementowały tę ekipę. Czwartkowa wygrana z Wenezuelą przypieczętowała awans na igrzyska olimpijskie. W związku z tym dwa ostatnie starcia - z Iranem i Australią - podopieczni Stephane'a Antigi mogli potraktować nieco luźniej.

Z Iranem była walka, lecz nie było zwycięstwa. Nasi rywale wygrali 3:1 i też zapewnili sobie awans do Rio de Janeiro. Australijczycy z kolei spisywali się w Tokio powyżej oczekiwań, gdyż do planowej wygranej z Wenezuelą dołożyli niezwykle cenne trzy punkty z Japonią oraz Chinami! W ostatniej kolejce Polacy grają więc z Australią, a Kanada z Chinami, którzy jeszcze także mają teoretyczne szanse na awans.

W Japonii o prawo występu w igrzyskach w Rio de Janeiro walczy osiem drużyn. Awansują trzy najlepsze i dodatkowo jedna z Azji. Rywalizacja systemem każdy z każdym potrwa do niedzieli. Do obsadzenia pozostało ostatnie miejsce. W stolicy Japonii bilety do Brazylii wywalczyli już Polacy, mistrzowie Europy Francuzi oraz Irańczycy. Wcześniej udział w igrzyskach zapewnili sobie gospodarze – Brazylijczycy oraz Amerykanie, Włosi, Argentyńczycy, Rosjanie, Egipcjanie i Kubańczycy.

Transmisja meczu Polska - Australia od 8.30 w Polsacie Sport i Polsacie Sport News.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!