Janusz Kupcewicz, Marcin Kuźba, Marian Mielcarek i Piotr Świerczewski. W barwach najbardziej utytułowanego francuskiego klubu grało czterech Polaków, zaś "Świr" do Francji przeniósł się w 1993 roku. Jak wspomina tamten transfer? "W Polsce na każdym kroku można było jeszcze wówczas natknąć sie na ślady ustroju komunistycznego, wyjeżdżałem zaś do kraju demokratycznego, który stawiał na sport. Dużo zawdzięczam także rodzinie Henryka Kasperczaka, który był mocno związany z klubem".
W czasach gry w Saint-Etienne nosiłem fryzurę na... czeskiego hokeistę. Wówczas modne były długie kręcone włosy, tak się wyglądało, było się człowiekiem modnym. W Polsce na każdym kroku można było jeszcze wówczas natknąć sie na ślady ustroju komunistycznego, wyjeżdżałem zaś do kraju demokratycznego, który stawiał na sport.
Saint-Etienne to klub wielkich nazwisk, w którym wystepował między innymi Michel Platini i Lubomir Moravcik. Piotr Świerczewski podczas gry we Francji miał okazję zapoznać z kolei inną piłkarską legendę. Zinedine'a Zidane'a poznał na boisku, w dosyć... nieprzyjemnej sytuacji.
Mieliśmy okazję wtedy trochę się pokłócić i praktycznie... pobić! Pamiętam tę sytuację do dziś. Już po zakończeniu kariery miałem okazję zagrać razem z Zizou w meczu towarzyskim i serdecznie się przywitaliśmy, więc on na pewno o tej sytuacji nie pamiętał. Kto wygrał walkę? Nie miała ona zwycięzcy!
Zinedine Zidane przeciętnemu widzowi obok wielu trofeów dał się z pewnością zapamiętać po uderzeniu głową Marco Materazziego w dogrywce finału mistrzostw świata 2006 w Niemczech. W Ligue 1 jeden z najlepszych pomocników w historii występował w latach 1988-1996. W trakcie swojej kariery zdobył między innymi mistrzostwa Włoch, mistrzostwa Hiszpanii, zwyciężył w Lidze Mistrzów oraz zdobył mistrzostwo świata i Europy z reprezentacją Francji. W 1998 roku został uhonorowany Złotą Piłką FIFA.
Zdobył wiele tytułów, więc to na pewno przyćmiło mu tę nieciekawą historię. Ja zapamiętam ją na całe życie, bo przydarzyła mi się z chyba najlepszym zawodnikiem, przeciwko któremu miałem przyjemność kiedykolwiek zagrać.
W Saint-Etienne rozegrane zostaną cztery spotkania Euro 2016. Pierwszym z nich będzie starcie Portugalii z Islandią, jednak to właśnie tutaj przy odpowiednim układzie wyników reprezentacja Polski może zmierzyć się w 1/8 finału. Warunkiem jest zajęcie drugiego miejsca w grupie C.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!