Już w czwartej minucie Rumuni wywalczyli rzut rożny, a do piłki ustawionej w narożniku podszedł Niculae Stanciu. Znakomite dośrodkowanie rumuńskiego pomocnika zostało przedłużone, a na długim słupku znalazł się Bogdan Stancu. Ten musiał wbić tylko piłkę do bramki, ale jakimś cudem trafił w Hugo Llorisa! Świetnie ustawiony bramkarz reprezentacji Francji odbił piłkę, która ostatecznie nie wpadła do siatki.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!