Dzisiaj udział w EURO rozpoczynają aktualni wicemistrzowie Europy - Włosi. Squadra Azzurra rozpoczyna od mocnego uderzenia, ponieważ czeka ją starcie z Belgami.

 

Moim zdaniem faworytem dzisiejszego spotkania są Belgowie. Nasi dzisiejsi rywale nie tylko mają największe szanse na triumf w grupie, ale na końcową wygraną. Zespół trenera Wilmotsa ma wiele gwiazd światowego futbolu w składzie z Hazardem, De Bruyne, Lukaku, Mertensem, Fellainim, czy Nainggolanem na czele.

 

Co w takim razie z pańskimi rodakami?

 

Nie wieszczę nam sukcesu takiego jak cztery lata temu. To nie jest krytyka, ale realna ocena możliwości. Oglądamy zupełnie nową reprezentację Italii. Wielu z tych chłopaków zadebiutuje na wielkiej imprezie. Sami jesteśmy ciekawi, jak wypadniemy na tle tak silnego zespołu jakim jest Belgia. Przez wiele lat wskazywało się Włochów jako dyżurnych faworytów, ale tak na pewno nie jest tym razem.

 

Czyżby przetrzebiony kontuzjami środek pola wpłynął na taką, a nie inną prognozę?

 

Oczywiście brak Verrattiego, Montolivo i Marchisio to problem, ale nie można ukryć dużego problemu, jakim jest brak klasowego napastnika. Moim zdaniem żaden z obecnych atakujących nie gwarantuje nam jakości w przedniej formacji. Próżno szukać gwiazd pokroju Lewandowskiego, Ibrahimovicia, Higuaina, czy Kane'a.

 

Gdzie zatem widzi Pan najmocniejsze punkty włoskiej drużyny narodowej?

 

Przede wszystkim w solidnej obronie. Atutem tej formacji jest zgranie, bo tworzą ją piłkarze Juventusu. Ważne, że jej twórcą był Antonio Conte, który obecnie pracują ze Squadra Azzurra. Gigi Buffon wraz z triem BBC (Bonucci, Barzagli, Chiellini - przyp. red.) tworzą jeden z najlepszych bloków obronnych w Europie. Kto wie, czy ta defensywa nie da Italii wielkich wyników.

 

Jakie ma Pan prognozy na fazę grupową?

 

Pomimo przebudowy drużyny awans do 1/8 uważam za absolutny obowiązek tego zespołu. Potem wiele będzie zależało od drabinki i szczęścia. Moim zdaniem stać nas na awans do najlepszej ósemki, a potem? Zobaczymy, co pokaże ta drużyna.

 

Wszyscy wiemy, że po sezonie Conte odchodzi do Chelsea. Czy to może mieć wpływ na nastawienie drużyny do trenera?

 

Nie sądzę. Na ile znam Antonio wiem, że on zrobi wszystko, aby Italia osiągnęła dobry wynik. Po pierwsze ciągle ma on ważny kontrakt z naszym związkiem piłkarskim, a poza tym on zawsze był walczakiem i nigdy nie odpuszczał. Tego samego będzie wymagał od swoich zawodników w niebieskiej koszulce.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!