Transferowy poker wokół Roberta Lewandowskiego znalazł się w cieniu meczów EURO 2016. Co nie znaczy, że za kulisami nie trwają podchody. Szczególnie, że sam Robert zabrał głos dwa tygodnie temu na łamach magazynu "Der Spiegel", mówiąc między innymi: "Kontrakty w dzisiejszym futbolu nie są świętością" (Polak ma umowę z Bayernem do 2019 roku), a także: "W Niemczech wygrałem już wszystko, czasami dobrze jest pomyśleć o zmianie".

 

BONIEK: "I jeszcze pytanie: Z Realem można sportowo osiągnąć więcej niż Bayernem?"

 

Reporter "Bild am Sonntag" Sebastian Karkos rozmawiał z prezesem PZPN, Zbigniewem Bońkiem i ten ostatni – de facto – radzi Lewandowskiemu, aby został w stolicy Bawarii, a nie przenosił się do Madrytu czy Manchesteru. Oto trzy pytania dziennikarze i trzy odpowiedzi szefa naszej federacji.

 

1. Robert Lewandowski strzelił w eliminacjach 13 bramek – czy jest obecnie najlepszym napastnikiem świata?

 

Boniek: "Należy do trzech-czterech najlepszych, obok Suareza, Cristiano Ronaldo, Neymara. Messi gra w jeszcze wyżej lidze. Robert ma charakter – to prawdziwy profesjonalista. Nie ma żadnych skandali z jego udziałem. To piłkarz, z którym każdy może się identyfikować, którego każdy docenia. Mogę mówić o nim tylko pozytywnie".

 

2. Czy powinien kiedyś zmienić klub, czy zostać w Bayernie?

 

Boniek: "Powinieneś tam grać, gdzie czujesz się najlepiej. W Monachium jest uwielbiany, a Bayern zalicza się do najlepszych klubów świata. Można postawić pytanie: "Po co zmieniać dobre auto na nowe, jeśli w dotychczasowym wszystko funkcjonuje właściwie i człowiek się dobrze czuje? Naprawdę warto?".

 

3. Gdzie indziej mógłby więcej zarabiać...

 

Boniek: "Przy zmianie klubu aspekt finansowy często jest najistotniejszy, ale przecież Robert tak wiele zarabia w Monachium, że ta kwestia nie powinna być tak istotna. Dodam jeszcze: czy Robert z Realem lub Manchesterem City może osiągnąć więcej niż z Bayernem Monachium".

 

LEWANDOWSKI: "To ja jestem bossem, jeśli chodzi o moją karierę"

 

W "Der Spiegel" Lewandowski powiedział wyraźnie, a zarazem po raz pierwszy: "To ja jestem bossem, jeśli chodzi o moją karierę, a menedżerowie tylko realizują wytyczne, które im daję". Wcześniej przedstawiano to inaczej. Maik Barthel i Cezary Kucharski wydawali się kreatorami postępowania napastnika, któremu jednak nie udało się odejść z Borussii Dortmund przed końcem kontraktu. A próbował dwa lata. Teraz kontrakt z Bayernem biegnie jeszcze przez trzy lata i nie zawiera żadnej klauzuli. Z drugiej strony już w grudniu 2013 roku Real Madryt pierwszy raz przedstawił nadzwyczajną ofertę Lewandowskiemu. Wówczas menedżerowie snajpera podbili płacę w Bayernie. Jednak zarazem zgodzili się na kontrakt aż pięcioletni - bez żadnej sumy odstępnego. Media w Niemczech szacują, że kapitan reprezentacji Polski zarabia 9 milionów euro rocznie. Real Madryt oferuje mu 25 milionów za sezon! Wynika to z tego, że przez ostatnie dwa sezony Lewandowski jeszcze umocnił swoją pozycję wśród najlepszych napastników świata. Nic dziwnego, że marzy o większych pieniądzach. Niewątpliwie działa też na niego magia Realu. Włodzimierz Lubański przyznaje: "Realowi się nie odmawia". Teraz "Królewscy" przychodzą po raz drugi. Z ofertą, jak marzenie. Bayern mówi "nie", ale wielka, pozaboiskowa gra dopiero się zaczęła. Szczególnie, że Bayern ani myśli płacić pieniędzy na poziomie Realu. Ostatnio Thomas Mueller przedłużył kontrakt z bawarskim klubem, ale szacuje się, że zarabia według nowej umowy 15 milionów euro rocznie... Kontrakt na poziomie 25 milionów euro za sezon oznacza - jak pilnie policzył nasz reporter Marcin Lepa - dochód 300 tysięcy złotych dziennie. Dziennie...

 

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!