Przez cały mecz z Islandią i 77 minut starcia z Austrią Cristiano Ronaldo bił głową w mur, nie mogąc trafić do siatki. W 78. minucie drugiego meczu fazy grupowej Portugalczyk stanął jednak przed wyborną szansą na rekordowego gola, bowiem sędzia podyktował rzut karny po faulu na gwieździe Realu Madryt. Ronaldo sam podszedł do piłki, zmylił bramkarza... i trafił w słupek. Po chwili skrył twarz w dłoniach!

 

Nietrafiony rzut karny w załączonym materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!