Sędziowie podczas francuskich mistrzostw Europy podyktowali jedenaście rzutów karnych w trakcie spotkań. Swoje okazje wykorzystali Bogdan Stancu (dwukrotnie), Tomas Necid, Gylfi Sigurdsson, Wayne Rooney, Leonardo Bonucci i Antoine Griezmann. Z presją nie poradziła sobie natomiast czwórka zawodników.

Pierwszym pechowcem był Cristiano Ronaldo w meczu z Austrią. Portugalczyk mógł zapewnić zwycięstwo swojej reprezentacji, jednak jego strzał trafił w słupek. W grupie F rzutu karnego nie wykorzystał również Aleksandar Dragović. Jedenastka Austriaka również trafiła w słupek, a jego reprezentacja przegrała z Islandią 1:2 i odpadła z rozgrywek.

Sergio Ramos podczas grupowego spotkania z Chorwacją zmierzył się z niemiłymi wspomnieniami z przeszłości. W 2012 roku jego fatalny strzał w konkursie rzutów karnych pogrążył Real Madryt w półfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Tym razem Hiszpan trafił w światło bramki, jednak lekkie uderzenie bez problemu wybronił Danijel Subasić.

Jednego rzutu karnego nie wykorzystano także w fazie pucharowej. W meczu 1/8 finału pomiędzy Niemcami a Słowacją do piłki podszedł Mesut Ozil. Jedenastkę obronił Matus Kozacik. Był to pierwszy niestrzelony rzut karny przez niemiecką reprezentację w regulaminowym czasie gry w historii ich występów w mistrzostwach Europy. Co ciekawe, faul w polu karnym odgwizdał Szymon Marciniak. Polski sędzia miał "szczęście" do nieudanych jedenastek, gdyż także podyktował rzut karny niestrzelony przez Dragovicia.

"Rzuty karne to loteria" - słowa te były chyba najczęściej powtarzanym zdaniem w ostatnich dniach w polskich domach. Reprezentacja Adama Nawałki w swoich dwóch premierowych konkursach jedenastek pokazała, że fortuna kołem się toczy. W meczu ze Szwajcarią z dziesięciu rzutów karnych jedynego nie wykorzystał Granit Xhaka. W pojedynku z Portugalią natomiast pechowcem był Jakub Błaszczykowski. Jego strzał obronił Rui Patricio i to nasi przeciwnicy awansowali do półfinału.

W innym ćwierćfinale wykonano aż 19 jedenastek! W trakcie meczu trafił Leonardo Bonucci, który kilkadziesiąt minut później miał spudłować podczas serii rzutów karnych. Większość z siedmiu pudeł ma wyjątkową historię. Simone Zaza dzięki swojemu komicznemu rozbiegowi stał się obiektem żartów w internecie. Graziano Pelle wykonał swój karny jeszcze gorzej, niż kolega z reprezentacji. Za niewykorzystaną jedenastkę ze Słowakami nie zrehabilitował się Mesut Ozil, który trafił w słupek.

Oprócz wyżej wymienionych nie trafili także Thomas Muller, Bastian Schweinsteieger i Matteo Darmian. Częściej pudłowali Włosi, dlatego też Niemcy awansowali do najlepszej czwórki turnieju. W półfinale przegrali z Francuzami, między innymi dzięki bramce... z rzutu karnego.

W trakcie meczów nie wykorzystano 36% karnych, natomiast w konkursie jedenastek nie trafiono w 24% przypadków. Pechowcy nieco częściej pudłują, niż muszą uznać wyższość bramkarzy. Trudno więc stwierdzić, czy istnieje skuteczna metoda wykonywania rzutów karnych. W momencie, gdy dochodzą stres i presja, nie wykorzystać takiej sytuacji potrafią nawet najlepsi.

 

Wszystkie niewykorzystane rzuty karne na Euro 2016 w załączonym materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!